Tyrady Błazeńskie 0 - "I oto jestem"

I oto jestem na szarej trasie,
Ni w biel, ni w czerń jam jest odziany,
Od kiedy księżyc w trzeciej był fazie,
Z kolorów świata zostałem wyrwany,
I wraz z kolorami traciłem kodeksy,
Starego Platona przestałem już słuchać,
Do dawnych umów spaliłem aneksy,
Przestałem już całkiem na zimne dmuchać.

Sam Prometeusz zniknął gdzieś z żarem,
A w głowie słyszę szeptanie Loki'ego,
Wizji zostałem uraczony darem,
I coraz więcej widzę w tym złego,
Im mniej wiesz, tym śpisz spokojniej,
Starcy słuszni nie tylko w tej kwestii,
W mojej głowie jest jak na wojnie,
Ulegam błazna potwornej sugestii.

I oto jestem na szarej trasie,
Kroczę w mroku, ale nie w mrok,
Odwiedzam szaleńca na jego tarasie,
W potępiony zakręt za sobą mam krok,
Dni moje jak Uroboros długie,
Różne toksyny mieszają mi w jaźni,
Jedno życie stracone - mam drugie,
Kosztem pamięci i wyobraźni.

Bogowie umarli, ideały upadły,
Chaos na nowo za pędzel chwyta,
Liście po huraganie opadły,
Na polach pojawia się zieleń żyta,
O! Mamy kolor - więc szarość i zieleń,
Ciekawym ten widok byłby obrazem,
Do tego z lasku wyłania się jeleń,
Nad rzeką zaś tulą się elf oraz błazen.

I oto jestem na szarej trasie,
Gdzie zieleń polany me nerwy koi,
I nie dbam o to, co dzieje się w prasie,
Bo czas mój więcej już się nie dwoi,
Elf z błaznem w objęciach ruszyli do lasu,
Ciekawe jaki los ich tam czeka,
Jednakże im życzę błogiego czasu,
W asyście barw i miodu i mleka.
Pamięć i Nadzieja
Złudzenie
 

Komentarze 1

Gość - Wacek w piątek, 28 październik 2022 07:11

SUPER!!

SUPER!!
czwartek, 08 grudzień 2022