Poezje o przyjaźni

PASJA ŻYCIA

Nie daję się zwariować

tej pogoni za wszystkim

tej cywilizacji szaleństwa

życie jest takie piękne

szkoda czasu na kłótnie

i wypominki że to że owo.

 

Dzisiaj patrzę w oczy

listopadowemu słońcu

ono się uroczo uśmiecha

tańcząc walca z wiatrem

który mnie lekko muska

po rozpiętych ramionach

wyciągniętych po szczęście.

 

Gładzę zabłąkanego pieska

i on potrzebuje miłości.

Podprowadzam staruszkę

w jej zamglonych oczach

spostrzegam wdzięczność.

 

Lubię bardzo się uśmiechać

więc daję uśmiech innym

jaka to radość ogromna

widząc uśmiechnięte usta.

 

Na Giewoncie spojrzeniem łapię

najczystszą zieleń srebro gór

i ciszę co słyszy oddech piersi

i wnętrzem przepływa jak strumyk

urzekający swym wdziękiem

które w sercu dokumentuję

by wyciągać zimą wspomnieniem. 

 

Nacieszyć się szumem rzeki

i falami unoszącymi moje myśli

w stronę nietuzinkowych marzeń.

 

Siedzę w domku na konarze dęba

i piszę strofy wiersza piórem które

moczę w szafirowym niebie.

 

Jeszcze pójść boso na łąki pełne ziela

zapalić ognisko spleść dłonie wokół

i chodzić z ukochaną po chmurach

po deszczu księżycu po gwiazdach.

 

Moją pasją największą jest żyć.

 

Kazimierz Surzyn    

 

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Maciej
Podoba mi się to wyznanie napisane w formie wiersza. Przemawia do mnie i sam się w nim po części odnajduję. pozdrawiam Kaziu... przeczytaj więcej
poniedziałek, 04 listopad 2019 06:48
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję Maćku. Cieszę się, że odnajdujesz Siebie w tym utworze. Pozdrawiam serdecznie.
poniedziałek, 04 listopad 2019 11:04
2 komentarze

LAUR Z CHRYZANTEM

Fotel stoi pusty Twój ulubiony

tęsknię mamo za rozmowami

zatrzymany czas przerwany wiersz

jesiennych liści szelestem pisany

niesie Twą duszę do wiecznej krainy

pośród łąk lasów dziś płaczliwych

 

Nie powiesz - Co u ciebie kochany?

milczą kamieniem pokoju ściany.

 

Sad bez Ciebie bezludną wyspą

strumieniem mgły szarej zalany

tatku przyjacielu mój uwielbiany

rozłożysty kasztan zamiast owoców

 teraz zsyła perły łez na ziemię

 

Nie zagadasz - Jestem dumny z ciebie

czuję jak oddycha cierpienie.

 

Kazimierz Surzyn 

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
marmur
Strata bliskiej osoby to niezagojona rana . Jednak ci którzy odeszli są zawsze przy nas . W naszej pamięci . Pozdrawiam serdeczni... przeczytaj więcej
sobota, 02 listopad 2019 23:00
kazimierzsurzyn@gmail.com
Tak Marmurze, zmarli bliscy są w naszych sercach, są w naszej pamięci, ale czasem tak bardzo brakuje ich fizycznej obecności. Z pr... przeczytaj więcej
niedziela, 03 listopad 2019 00:05
2 komentarze

Sukces

Dam Ci jeden mały promyk nadziei,

dam piękne, deszczowe i pochmurne dni.

Dam jeden gest, który jest tak ważny -

jak ważny jesteś dla mnie tylko Ty.

 

Weź moje serce i schowaj dla siebie -

tylko nie rań i dbaj jak o dziecko.

Podaj dłoń, kiedy będę w potrzebie -

nasz związek to nasze zwycięstwo.

  6 komentarze
Najnowsze Komentarze
bronmus45
Witaj - ja tylko na moment .. i właśnie owo "tylko" wyrzuciłbym z poniższego wersu: "jak ważny jesteś dla mnie tylko Ty." Pozdrawi... przeczytaj więcej
piątek, 01 listopad 2019 22:00
bronmus45
... aha - jeszcze zamiast "ważny" zapisałbym w takim układzie "ważnym" ... "jak ważnym jesteś dla mnie Ty." - a może "jak ważny je... przeczytaj więcej
piątek, 01 listopad 2019 22:03
Maciej
Osobiście nie widzę tu czegokolwiek do poprawienia, Ładny wiersz napisany w dwóch strofach. Słowo ,, tylko ,, zostawiłbym. Podkre... przeczytaj więcej
piątek, 01 listopad 2019 23:40
6 komentarze

medycyna

 

Muza za języczek u wagi mnie chwyta
układ pokarmowy połączyła i krążenia
znów wraca chirurgia i wspomnienia
gdzie serce jest a gdzie początek jelita

ach Muzo mój doktorze
znajomość twoja anatomii
jest doskonała i wręcz znakomita

bo wiesz jak trafić do serca mojego
coś pięknego

nowe wersy mi podsuwasz
wciąż mówisz  że jestem przyjacielem
kroisz za mnie słowa jak ciało skalpelem
a potem rymami zszywasz w myśli uzdrowione

niczego już nie powiem jak po tracheotomii
i o nic już serce szczęśliwe bo wyleczone

też już nie zapyta

  0 komentarze
0 komentarze

SIŁA DZIAŁANIA

Schwytam biały obłok

i zaniosę Tobie

w serca uniesieniu,

aby szczęściem cię napełnił.

 

Ześlę piorun,

by odstraszył ludzi tych,

którzy snują plany złe.

 

W sidła złapię morze

i zatopię smutek,

jakiś żal, rozczarowanie.

 

Wzniecę ogień, 

aby wypalił chwasty

w człowieku XXI wieku,

byśmy razem żyli

w miłości i nadziei.

 

Dobrocią wielkiego,

nieskalanego serca,

zbuduję zaufanie

innych serc.

 

Dobrą radą,

życzliwym słowem,

przyjaźń, co nawet

skały przełamie.

 

Pocałunkiem miłość,

romantyczną, tkliwą,

rodzącą wciąż nowe,

ale zawsze dojrzałe

owoce szczęścia.

 

W bezdechu

szaleńczym muśnięciem,

rozkocham  Twoje ciało,

co rozpłynie się we mnie

mdlejącymi uniesieniami.

 

Rozkoszą zerwę kajdany

w które ubrało

mnie życie.

 

Choćby nie wiem

co się działo,

splataniem rąk

pojednanie na zawsze,

a wiarą - siłę, która

z niemocy wyzwoli.

 

Czułością sprawię,

by dla kogoś

jesień albo zima życia,

była najpiękniejszą porą.

 

Przytulę serce

najmocniej zranione.

 

Prawdą uczynię

istnienie lepszym,

powabniejszym,

co pachnie jaśminem,

zbożem, miodem.

 

Budować  będę z werwą

DOBRO nieustannie.

 

Kazimierz Surzyn  

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Maciej
cierpliwości i wytrwałości w budowaniu dobra życzę bo miłość nosisz Kaziu w swoim sercu od zawsze
środa, 30 październik 2019 17:42
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję Maćku bardzo. Pozdrawiam serdecznie.
czwartek, 31 październik 2019 05:48
2 komentarze