Poezje o rozstaniu

***

Wszystko się skomplikowało
nic nie jest już takie same
coraz więcej problemów
przytłacza moje życie
zaczęło się zbędne
pierdolenie
więc najprostszą formą ucieczki
jest pójście w zapomnienie
  0 komentarze
0 komentarze

Żegnaj Jolu

Przyznam,
że znów mnie zaskoczyłaś.
Szalonych pomysłów
miałaś bez liku.
Nie ma Cię,
choć wczoraj byłaś...
Ani Cię widu,
ani słychu?

Wszystko już
w kierunku szczęścia
zmierzało...
Nie taki finał
historii tej
przewidywałem.
Przyznam,
że kawał serca
mi wyrwało.
Teraz już tylko
z wspomnieniami
zostałem!

Będzie mi brakować
tak serdecznie przyjaznej duszy.
Tonę naszych tajemnic
zabrałaś do raju.
Jak nikt inny
potrafiłaś mnie denerwować
lub wzruszyć...
Wiem, że grzechów
nie wydasz,
nie masz
takiego zwyczaju.

;)

Wielką jest kobieta,
po której
mężczyzna płacze!
Bo los ani Ciebie,
ani mnie
nie oszczędzał...
Dzięki Tobie
na życie
spojrzałem inaczej.
Będę jeszcze bardziej
bliskim czas poświęcał.

Zachowam Twój obraz
w głębi swej duszy.
I Kaśkę zachowam,
choć na telefon
szczekała...
Za kilka lat
i ja będę musiał wyruszyć...
Wierzę, że będziesz
tam na mnie
czekała.

Oskar Wizard
  0 komentarze
0 komentarze

Zniszczona miłość

Mimo bólu mimo łez
ciągle we mnie miłość jest
zabijasz ją powoli
chociaż to bardzo boli

dałam tobie całą siebie
dzisiaj swoją miłość grzebię
już niedługo wyzwolenie
wraz z miłości przekreśleniem

***
Dział: Zamyślenie
***
ZM
  0 komentarze
0 komentarze

Twój ślad

Minęło tyle lat
odkąd odszedłeś

jest ciągle świeży
twój ślad

głęboko wryty
w moją rzeczywistość

***
Dział: Zamyślenie
***
ZM
  0 komentarze
0 komentarze

Oczy

Rozstałem się z nią wczoraj. Nie wiem dlaczego. 
Kocham ją wciąż bardzo i pragnę tylko jednego. 
Chcę spojrzeć w jej oczy,  ujrzeć to piękno i tęsknotę. 
Właśnie na to mam największą ochotę. 
Choć jeszcze wczoraj ją widziałem,  najbardziej jej piękne oczy zapamiętałem. 
W jej spojrzeniu się zatraciłem, a teraz cierpię, bo ją straciłem. 
Mógłbym z nią żyć i kochać ją szczerze. Ja w to wszystko wierzę. 
Jednak ona smutek w swych pięknych oczach nosi i to jej niewiara nam zgubę przynosi. 
I znowu wraca obraz tej pięknej twarzy, z błyszczącymi oczyma, w ciele jak zbroja ze stali.
Cierpisz kochana i boisz się uczucia,  bo nie wierzysz szczerze, że tylko miłość Cię ocali. 
Jak Cię przekonać?  Jak przekonać Cię do siebie?
Ma miłość wciąż silniejsza, gdy nie widzę Ciebie. 
Będę wierzył w nasze  uczucie, będę Cię przyciągał myślami.  
Chcę jednego moja miła,  aby Twe oczy w końcu się śmiały. 

  0 komentarze
0 komentarze