Poezje o rozstaniu

Rozpad

Umierała z pierwszym spojrzeniem,
słysząc pierwsze słowo
Umierała stojąc oparta o pomnik,
siedząc u bram gotyckiego kościoła
Umierała dopijając piwo,
dopalając papierosa
Umierała w poczuciu magii,
idąc samotnie wąską uliczką
Umierając krzyknęła,że ginie na próbę.

 0 komentarze
0 komentarze

Połączyła nas przeszłość rozłączna

Połączyła nas przeszłość rozłączna.
Relacja między nami jest symetryczna.
Nikt nikogo nie widział, nie słyszał.
Nawet jego przeszłości nie znał.
Nic nie było między nami.
Żyliśmy innymi światami.
Brak informacji, to jest wspólne.
I związane tym zmartwienie poszczególne.

 0 komentarze
0 komentarze

Przyszła znienacka

Przyszła znienacka
Zabrała mu serce
Wszystko przepościł
Odeszła w podzięce.

 0 komentarze
0 komentarze

Rozstanie

Spotkani na dróg rozstaju,
szukający jedynie uczucia.
Złączyli swe serca gorące
lecz wtedy nie mieli przeczucia.

Że to nie była miłość,
miłość, której szukali.
Nie dała im ona szczęścia,
Znikła w ciemnej oddali.

Przeżyli chwile niezapomniane,
niezapomniane jak czas, który leci.
Lecz wszystko już się skończyło i
żadne z nich nie zaprzeczy.

Dopadła ich rzeczywistość nieznośna.
Dlaczego jej się poddali,
czy muszą być tacy nędzni?

Czy żadne z nich jej nie sprosta?
 
Jak kwiat, który na łące
samotnie się rozwinął,
tak czas jakże słodki
dla nich zeschnięty już minął.

Cudowny czas już przeminął,
rozłączył ich błogie dusze.
Zostawił na pastwę losu
serca cierpiące katusze.

Lecz żadne z nich się nie przyzna,
że dobrze im było u boku.
Na miłe ciepłe wspomnienia,
zakręci się mała łza w oku.
Rozstania czas się zaczyna,
samotna droga przed nimi.
Zawiła jak pajęczyna,
nie będą już zwać się bliskimi.

Choć wiele razem przeżyli,
czas nie zagoi już rany.
Obydwoje się wtedy mylili,
że byli kiedyś kochani?

Rozstania czas nie jest miły
i choć ciągle są jakieś marzenia,
to trzeba mieć wiele siły,
aby zachować wspomnienia.

 0 komentarze
0 komentarze

Talent do życia

Każdy z nas jak jasna chmura
czystością swą zachwyca się.
Gdy jeden płacze, drugi się śmieje,
ta czarna rzeczywistość już taka jest.

Na niebie błękitnym jak morza toń
płyną swobodnie obłoki małe,
wyciągasz ku sercu pomocna dłoń,
a serce to wciąż gorzko krwawi.

Życie toczy się swym własnym biegiem,
brnie to do przodu, to cofa się w tył.
Nigdy nie możesz czasu zatrzymać,
zmieniasz go w świetlisty pył.

Czy czujesz Zycie? Powiedz człowieku!
Chwytasz dzień jak każdy z nas,
starasz się zatrzymać chwile,
które magicznie zabiera czas.

Biegnące myśli szybko odchodzą,
obracasz się na nie z małą łzą w oku.
Jesteś jak byłeś zawsze samotny,
nikogo nie masz u swego boku.

Choć myślisz, że jesteś swym panem go końca
i władzę masz wielka po szczyt góry biały.
To nigdy nie zaznasz swej mocy drzemiącej,
zawsze będziesz się czuł tamki mały.

Życie to sen niespełniony,
to cud którego nie można mieć.
Życie to jasna gwiazda na niebie,
której nam nie wolno chcieć.

I choć spokoju nie możesz zaznać
bo dręczą Cię chmury krążące po niebie,
rozprostuj ramiona jak maszty na morzu,
zapomnisz co było, co przykre dla Ciebie.

Bo najważniejsze to mieć wspomnienia
na bazie których toczy się życie.
Kochać i myśleć to są marzenia,
na których opiera się nasze bycie.

 0 komentarze
0 komentarze