Poezje o rozstaniu

Moc Narodu

                                             Ofiarom tragedii smoleńskiej

                                             z 10 kwietnia 2010r.

 

 

 

jest przedziwna moc

w naszym Narodzie

która się wyzwala

w obliczu tragedii

 

kiedy pytania wokoło

jak spłoszone stada

krążą bez odpowiedzi

kiedy żałobnych dzwonów

zewsząd słychać zew

           ...jesteśmy jak dawniej

           w pospolitym ruszeniu

           tylko już bez zbroi

                        bez oręża

 

           jesteśmy blisko siebie

           z płomykiem pamięci

           z zaciśniętym gardłem

           z opuchniętą twarzą

           przeszyci bólem

           aż do szpiku kości

           powaleni - ale zwycięscy

 

           solidarni w modlitwie

           solidarni w cierpieniu

           solidarni w obecności

 

           łzami piszemy

                   ciąg dalszy

                             tragedii narodowej

 

 

                                                              Sandomierz, kwiecień 2010

 

 

Autor: Don Adalberto

 9 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Również solidaryzuję się z tymi wszystkimi, którzy dziś wspominają i modlą się za tragicznie zmarłych w katastrofie. Pozdrawiam s... przeczytaj więcej
środa, 10 kwiecień 2019 11:10
Wiesława Waliszewska
Piękny wiersz ukazujący wielką tragedię narodu, ale jednocześnie ogromną solidarność i jedność w cierpieniu wszystkich nas. Bo ser... przeczytaj więcej
środa, 10 kwiecień 2019 09:50
Wiesława Waliszewska
To wyjątkowo bolesne przeżycie, jeżeli do tak ogromnej narodowej tragedii, dołączy się jeszcze osobiste odczucie, po stracie kogoś... przeczytaj więcej
środa, 10 kwiecień 2019 17:17
9 komentarze

Popiół z popielnika

No powiedz proszę

jak wygrać z samym sobą

kiedy stoisz na polu bitwy

i nie masz w koło nikogo

 zostałeś jak chorągiew

pod wiatr łopocząca wytrwale

ni wrogów ni przyjaciół

czujesz powiewu fale

rozdarte płótno postrzępione

przeżywasz wielkie męki

nie wytrwasz w tej pozie zbyt długo

bo nie ma pomocnej ręki

upadasz w końcu ze sztandarem

tak dumnie niesinym gdzieś tam

gdzie bytem nazwana przestrzeń

w tej bitwie zawsze byłeś sam

kurka wodna powiem albo

motyla noga

bo nie chcę słowem obrażać

ludzi ani na niebie Boga

myślałem miłość to rozejm

coś jednak było na rzeczy

upadłem bo miałem wbity

topór wojenny w plecy

ran nie wyliże modlitwa

też ludzi dobre słowa

w tej beznadziejnej gonitwie

zaczynam wszystko od nowa

garść z popielnika wspomnień

biorę wychodząc na  świat

otwieram swoje dłonie a popiół

rozwieje zapomnienia wiatr

 

 4 komentarze
Najnowsze Komentarze
Wiesława Waliszewska
Piękny wiersz, tyle w nim bólu i samotności. Doskonale rozumiem to co czujesz. Jednak trzeba wierzyć, że dobro zwycięży, a szczęśc... przeczytaj więcej
środa, 10 kwiecień 2019 09:29
Oskar Wizard
Być wciąż sobą, pokonać swoje największe słabości to jedne z najtrudniejszych bitew w życiu. Ale zwycięstwa są najsłodsze dla serc... przeczytaj więcej
piątek, 12 kwiecień 2019 11:01
4 komentarze

Przymierze

Już od dawna -
nic nas nie łączyło
czarna chmura
pokryła ją cieniem
pozostało po niej - tylko
mgliste wspomnienie 
na zgliszczach
tamtej miłości
wybuduję wieżę
pustkę po tobie - wypełnię 
nowej miłości
przymierzem .

 

autor: Helena Szymko/

 0 komentarze
0 komentarze

Szczęśliwa jesteś cała

Przychodzi do mnie czasem

 gdy jestem w roztargnieniu

słowo drugiego człowieka

przypomina o zapomnieniu

 

Widzę Ją jakby to było wczoraj

  szurająca w miękkich kapciach

robiła mi herbatę z miłością

moja Stasia babcia

 

Białe jak śnieg włosy

choć nie było w niej chłodu

patrzyłem na nią z czułością

gdy do herbaty dodawała łyżeczkę miodu

 

Jedz dzieciaku chudy jesteś jak wiór

słyszę tej troski westchnienie

podtykała ciasto , żebyś "dobrze wyglądał"

no i spełniło się jej życzenie

 

W miłości bez powodu zastygła

tak pamiętam ją do dziś

Jesienią przypomina mi o niej

spadający pożółkły liść

 

Twarz pogodna lecz czas napisał

na niej swoje poematy

piękne wyrzeźbił te chwile

i ciężkie życiowe dramaty

 

Brakuje mi tej Stasi

ciągle wspominała sąsiadka

i mi brakuje jej również

bo była dla mnie jak matka

 

Modle się bywa szczerze

by spotkać się kiedyś w niebie

tam ja z miłością prawdziwą

zaparzę herbatę dla Ciebie

 

Nazrywam kwiaty z łąk rajskich

pod stopy twoje rozścielę

byś nie stąpała po trawie

Ty rajski mój Aniele

 

Jutro odwiedzę to miejsce

gdzie pamięć po Tobie została

płomień świecy przypomni

że tam ,szczęśliwa jesteś , cała

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 6 komentarze
Najnowsze Komentarze
marmur
Tak D.Adalberto . Niektórzy ludzie są bliscy naszemu sercu . Szczególnie kiedy cię wychowali. Pozdrawiam .
niedziela, 07 kwiecień 2019 22:24
kazimierzsurzyn@gmail.com
Wiem, co to znaczy stracić najbliższe sobie osoby. Mam jednak nadzieję na spotkanie z nimi w wieczności. Tak jak Ty wspominam ich ... przeczytaj więcej
niedziela, 07 kwiecień 2019 12:16
marmur
Bliscy zawsze będą żyli w naszej pamięci . Pozdrawiam Kazimierzu .
niedziela, 07 kwiecień 2019 22:26
6 komentarze

Nieraz czuję.

Nieraz czuję  niesamowite pragnienie,

nostalgiczne zauroczenie.

Ten sentyment do dawnych dni. 

Jeszcze mi się czasem śni, odzywa,

 jakbym miała coś dodać do tego ogniwa,

 które zamknęło się i zatrzasnęło

i na dnie stawu pływa, jak kłódka

co klucz zgubiła i do stawu wrzuciła.

Lecz zaraz równowagę  stawiam na wagę

 i stoję  na niej twardo !!!

Nie pozwalam przechylać swą szyję 

na prawo  i lewo mówiąc : bądź harda

 i nie daj sobą  kiwać i manipulować - ty gapo

coś jest niedorajdą ?

Nie waż się na żadne pobłażanie !

Bo możesz  żałować tego, co się potem z tobą stanie.

           Czy wiesz, że :  stojąc na jednej nodze

jedziesz na hulajnodze.

A ja stracisz wiarę, to zamienisz się w parę.

 3 komentarze
Najnowsze Komentarze
Oskar Wizard
Tak. Liczy się dzień dzisiejszy. Wspomnienia, nawet najbardziej urocze są tylko zapisem umysłu. Ale nie traktuj siebie zbyt surowo... przeczytaj więcej
poniedziałek, 08 kwiecień 2019 20:32
3 komentarze