Poezje o śmierci

Życie

„Życie”

Z cyklu „Światynia Wężowego Grodu”

 

Mroczny Las

Dawny Czas

Miejsce schadzek

Dusz zasadzek.

 

W Blasku Księżyca

Miłości Wilczyca

Woła i wyje :

„Zostań póki żyje”

 

Krollord  Gdynia pazdziernik 2019

 

Wiersz z moją muzyką dostępny na moim kanale

link https://youtu.be/BI8Y4f0JWxA

Zapraszam Serdecznie do Subskrypcji kanału

Pozdrawiam

Krollord

  0 komentarze
0 komentarze

ZMARŁYM I ŻYJĄCYM

Z ust stojących nad mogiłami

modlitwy płyną jak najciszej

 

Przy świecy płomieniu wspominamy

ostatni dzień z bliskimi i płaczemy

 

W głębokiej zadumie nagich drzew

posmutniałych alejek cmentarnych

prosimy Boże zabierz dusze do Siebie

tam gdzie niczego nikomu nie braknie

 

Zmarli są teraz po tamtej stronie

my z nadzieją czekamy na spotkanie

 

I jeszcze  z zapałem idziemy 

przebudowując wartości od nowa

nie jest wcale tak źle z nami

kto grymasi nic na to nie poradzę

 

Drodzy moi kochani przyjaciele

jest szczery uśmiech na twarzy

wzajemna miłość ukochanych

dobro również gości w sercach 

i droga choć pod górę - prowadzi

na ogrody wyświęcone fartem

 

Wystarczy aby się nam chciało

to wszystko w sobie odnaleźć

 

Kazimierz Surzyn 

  0 komentarze
0 komentarze

Pierwszy listopada

W milczeniu toczymy rozmowy

w ten dzień zimny listopadowy
posępny szum drzew na cmentarzu
przerywa tę przejmującą ciszę
w myślach za nich odmawiamy
ciepłe dziękczynne modlitwy

litanie do wielkiej Bożej Miłości
uczyniwszy na piersi znak krzyża
płoną niezliczone znicze i lampiony
rozpraszają mroki jesiennych ciemności
jeszcze własne kroki nieraz usłyszę

bo czy to nowa wędrówka się zbliża
i spakować bagaż przeszłości już czas
skoro porudział znów trawnik zielony
a moja głowa siwymi włosami
od lat przecież cała jest pokryta

zapiszę znów kolejny dzień słowami
które dobry anioł przeczyta
i zapisze w księdze wiecznej pamięci
a wy zostaniecie zawsze pośród nas
w sercu duszy albo barwnym witrażu

wszyscy święci

  0 komentarze
0 komentarze

ROZWAŻANIA O ŚMIERCI

Tylu już moich bliskich odeszło

rodzice dziadkowie wuj ciocia

dwóch znakomitych przyjaciół

tylko wyglądać kto następny

 

Smutne ale przecież prawdziwe

lepiej podać dłoń śmierci bracie

chociaż to boli tak bardzo mocno

i ściska gardło aż do dna serca

 

A może śmierć będzie wolnością

ocaleniem od szarych bolączek

może tam daleko w zaświatach

marzenia wszystkie się spełnią

 

Co mi tam nie boję się śmierci

kiedyś przyjdzie nieproszona

obejmie mnie białym szalem

mam nadzieję na dobre potem

 

Teraz znicze zmarłym  zapalam

i chryzantemy bieluśkie stawiam

modlę się w skrytości wnętrza

za dusze niech odpoczywają

 

Kazimierz Surzyn  

  4 komentarze
Najnowsze Komentarze
TheDiary44
Śmierć to wielka inspiracja do pisania i rozmyśleń Pozdrawiam Kazimierzu
środa, 30 październik 2019 22:53
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję. Całkowita zgoda. Wzajemnie pozdrawiam TheDiary44.
czwartek, 31 październik 2019 05:50
marmur
Gdy na ziemi kogoś żałują to w niebie się radują . Pełen refleksji wiersz . Jak ktoś powiedział śmierć to nie koniec lecz początek... przeczytaj więcej
środa, 30 październik 2019 23:58
4 komentarze

Ty sam jesteś ciszą

Na grafitowej płycie -
cały twój życiorys
urodziłeś się gwiazdka
zmarłeś krzyżyk mały
czasami kwiaty stoją
od tych dla których żyłeś
a u wezgłowia grobu
stary krzyż zmurszały

 

w zacisznym miejscu leżysz
ty sam jesteś ciszą
tylko ptaki na niebie
szybują w oddali
a szare brzozy cichutko
do snu cię kołyszą
niejedne już oczy
po tobie płakały
łzy dawno obeschły -
wspomnienia pozostały.

 

autor: Helena Szymko/

foto z netu/

Znalezione obrazy dla zapytania Tapety na pulpit Święto zmarłych

  0 komentarze
0 komentarze