Staram się ukazać emocje.

Chcę, aby każdy wers coś wniósł, aby każdy wiersz miał coś do pokazania

Staram się pisać różne wiersze, nawet gdy dotykam podobną tematykę, staram się ugryźć temat nieco inaczej

Zazwyczaj nie piszę ciężkich wierszy, i raczej główny temat podaję na tacy. Ale są wyjątki :p

Bawię się formą, zdarzyło się że niektóre...

Staram się ukazać emocje.

Chcę, aby każdy wers coś wniósł, aby każdy wiersz miał coś do pokazania

Staram się pisać różne wiersze, nawet gdy dotykam podobną tematykę, staram się ugryźć temat nieco inaczej

Zazwyczaj nie piszę ciężkich wierszy, i raczej główny temat podaję na tacy. Ale są wyjątki :p

Bawię się formą, zdarzyło się że niektóre wiersze brzmią jak niemal rapowane,  a także takie, które ciężko się czyta

Znajdziesz u mnie wersy, pisane we łzach, a także wykrzyczane przez moją głowę - nie przestrasz się capslockow.

Głównie piszę o otaczającym mnie świecie, oraz własnej głowie i moich problemach

Wiersze to część terapii, którą przechodzę

Wiersze najczęściej piszę posegregowane w "albumy", utrzymuję sobie w ten sposób porządek, a sam z czasem umiem zauważyć jak się zmieniam poprzez wlasnie takiego segregowanie

 

Więcej

Rodzina 2/7

W naszych żyłach płynie ta sama krew
Ona łączy nas i spaja w całość
Dlaczego więc robimy sobie wbrew
Wytykając przy tym każdą słabość?

 

Bo ile w lesie jest drzew
Tyle w nas kłócących różnic żyje
Nie nastanie z nas lew
Gdy wzajemnie celujemy sobie w szyję

 

Świadomy, że noszę geny swojego ojca
W lustrze podobna do niego mina
Wytykane mam w tym domu bez końca
Jakby to była moja wina
Chcę być lepszym człowiekiem
Najlepszym jakim tylko potrafię
Niektóre rzeczy przyjdą z wiekiem
Jak najszybciej buduję pozytywną biografię

 

Zrozum iż nie jestem nim Mamo
Pozwól więc po prostu być sobą
Nic do mnie nie przyszło samo
Ciężko pracuję z każdą dobą
Nie dostałem nigdy wiary
od Ciebie, jedynie pogardę
Nie chcę nagłej w Tobie zmiany
Gdy pewnego dnia sukces odnajdę

 

W naszych żyłach płynie ta sama krew
A wartości i cele zupełnie inne
Dlaczego więc robimy sobie wbrew
By jedno za drugie czuło się winne?

 

Bo ile w lesie jest drzew
Tyle w nas kłócących różnic żyje
Nie nastanie z nas lew
Gdy wzajemnie celujemy sobie w szyję

Czytaj wiersz
  101 odsłon
  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Piszesz bardzo dojrzałe wiersze, wiele w nich mądrości życiowych, stanów przeżywania bólu, cierpienia, ale też nadziei na lepsze j... przeczytaj więcej
środa, 22 styczeń 2020 23:40
TheDiary44
Dziękuję Kazimierzu za przeczytanie i komentarz Spokojnego wieczoru życzę ... przeczytaj więcej
czwartek, 23 styczeń 2020 20:53
101 odsłon
2 komentarze

Wstęp ( Przelewam W Wiersze) 1/7

Nie mam ojca, chociaż nigdy nie umarł
i nigdy nie odszedł
Nie wie co robią synowie, bo tonie
w morzu alkoholowych potrzeb
Nie mam kolegów, bo ceniłem miłość
nad ulotną młodością
Nie rozróżniali uczucia od seksu,
nie wiedzieli co nazywam miłością
Nie mam szacunku, bo nie łamałem prawa
gdy byłem młody
Więc rówieśnicy wyżywali się na mnie
rzucając kłody
Nie wierzy we mnie matka, bo do dzisiaj mam
bałagan w pokoju
Po za nim nie widzi niczego, nawet smutku,
nie dającego mi spokoju
Nie mam wiele, a i tak zawsze wokół mnie
mnóstwo szumu
Brat na moje sukcesy stwierdził, że to więcej
szczęścia niż rozumu

 


Mam za to depresję, bo wspomniana miłość
mnie wystawiła na próbę
Jeśli wczoraj miałbym lufę przy głowie
nie wiedziałbym, czy spudłuję
Mam za to niewypowiedzianych wrogów, chociaż
nigdy ich nie szukałem
Trzymam w sobie ogrom smutku, chociaż
przed chwilą się śmiałem
Mam za to wyśmiane ambicje i tłumaczenia
dlaczego mi się udaje
Mimo to codziennie do słońca od nowa
uśmiechnięty wstaję
Mam za to głowę pełną przemyśleń,
planów i marzeń
Biegnę za nimi w pośpiechu
przed horyzontem zdarzeń

 


Przelewam w wiersze mą głowę
Zawsze gdy we własnych myślach tonę
Przelewam w wiersze moją codzienność
Zawsze gdy Ona pokazuje mi obojętność
I nieważne, ile smutku wyrzucę
Ile rymów napiszę, ile przespanych nocy porzucę
I nieważne, czy do grona szczęśliwych powrócę
Czy się raduję, czy płaczę, czy smucę
Przelewam w wiersze moje potrzeby
Zawsze gdy widzę własne pogrzeby
Przelewam w wiersze świat wokół
Zawsze gdy kręgi obok zatacza sokół
...
...
I nieważne jak dobrze tłumaczę
Nigdy nie spróbujesz zrozumieć

Czytaj wiersz
  103 odsłon
  0 komentarze
103 odsłon
0 komentarze

Amplituda Życia

Oddycham ciężko, mechanizm bicia serca podtrzymuje życie
Tracę kontakt, moich bliskich widzę tylko za mgłą
Moje emocje, już od dawna tracą jakiekolwiek znaczenie
Teraz rozumiem, dlaczego nigdy nie widziałem w Tobie nic prawdziwego

 

Skoro to wszystko było tylko grą

 

Budzę się lekko, widzę oczami ponad to, co mi zabłyśnie w siatkówce
Katastrofalna podróż po amplitudzie życia przedwcześnie dobiegła końca
Stonowany oddalam się od źródła, który stworzył mój matrix
Niech umiera głęboko w moim sercu, tam gdzie wczoraj umarła ma nadzieja

 

Bo to wszystko było tylko grą

Czytaj wiersz
  136 odsłon
  0 komentarze
136 odsłon
0 komentarze

Uchroń mnie przede mną

Zaciskałem zęby z gniewu, który wypełniał moją czaszkę
Gubiłem się w wydarzeń biegu, pisząc kolejną fraszkę
Zapomniałem o puencie, którą ofiarował mój życiorys
Tkwiłem tak w błędzie, zabijał mnie zagubienia tygrys

 

Uchroń mnie z dobroci serca
Przed niepewności mgłą
Za którą stoi mój morderca
Uchroń mnie przede mną

 

Byłem tymże potworem, potrafiącym w nienawiści zrobić straszne rzeczy
Gardziłem własnym dworem, robiłem wszystko, czemu moja świadomość przeczy
Zapominam o puencie, którą ofiarowały mi poszarpane włosy
Tkwię tak w błędzie, chociaż nie potrzebuję już więcej pomocy

 

Uchroń mnie z dobroci serca
Przed niepewności mgłą
Za którą stoi mój morderca
Uchroń mnie przede mną

 

Czytaj wiersz
  202 odsłon
  0 komentarze
202 odsłon
0 komentarze

Serce & Mózg - Dialog

Oh głupoto, czy wiesz co teraz czynisz?

 

- Oh przestań marudzić, czyż nie widzisz?
- Jego szczęścia, Jego pragnienia?
- Nic nie odejmujesz mu tego zmartwienia !

 

Oh, to Ty za szybko zaczynasz kochać!
- Kto nie idzie do przodu, zaczyna się cofać !
- To nie ta sama rzeka !
- Tutaj kłamstwo na nas nie czeka!

 

Oh, poczekaj trochę, byłeś ledwie złamane...
- Tutaj prawdziwe szczęście jest mi dawane !
- Wspólne uśmiechy tworzą prawdzie słońce !
- Popatrz sam, nareszcie zabiłem mocniej !

 

Oh, Ty tak szybko chcesz coś budować...
- Twój lament mógł nasze życie zrujnować !
- Raz miałeś rację, i to był Twoj ostatni raz !
- Bo te niebieskie oczy, to teraz cały świat nasz !

 

 

I skąd wiesz głupolu, że lepszy niż poprzedni?
- Nie wiem nic, ale mam wiarę w miłości przepowiedni

Czytaj wiersz
  102 odsłon
  0 komentarze
102 odsłon
0 komentarze