WIERSZE

tyle wystarczy

spalone serca, spalone morze
spalony las, ordynarnie 
a mi pomnożę, w apofatyczny -
Wyżej poproszę
 
o Chodzież tupcikiem molami małż
co dech rozpiera krążę
 
a gdybym tak zza skał co ich nie ma
i dziś tym razem w Włoszech
 
ująwszy w naturze
co w kapelusze ukąszę ku górze
 
i w siedemnaście raf uwierzył!
błękitni marzeniami w kolorze zwierzeń
w futurystycznej Riwierze palmy
 
wypełnieniem od środka ożywieniem
olejem co nosi się z życia za wczas 
 
Dawid „Dejf” Motyka
Wobec szaleństwa
winę wszędzie
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
niedziela, 24 styczeń 2021

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://www.poe.pl/