WIERSZE

*Ulotność życia

Szarpiemy się,
szamoczemy chcąc zatrzeć ślady
nieciekawego wczoraj.
Żyjemy, tak jak chcemy - wiosłując w łupinkach.


Nie pamiętamy, ze jesteśmy łatwopalni.

Tylko czasami bezsenna nocą,
tłuką się myśli
...o bliskości Boga,
o tych co odeszli; Wiktorze, Celinie.
Wczoraj,
zapłakanym czerwcowym porankiem
-Socha.
/gdy po chmurach wędruję w białej mgle na boso/
słowa z jego pożegnalnego wiersza.

Nawet nie znałam jego imienia,
ale kochałam go czytać...


W odcieniu szarego błękitu,
wiatr w konarach sonet układa.

 

Kazimiera Duraj
Foto z Pinteresta
non omnis moriar
Listopad II
 

Komentarze 1

Gość w sobota, 02 listopad 2019 10:27

No cóż tutaj rzec - po prostu mi się podoba, bez żadnych "ale" ..
Pozdrawiam

No cóż tutaj rzec - po prostu mi się podoba, bez żadnych "ale" .. Pozdrawiam
Gość
niedziela, 24 styczeń 2021

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://www.poe.pl/