WIERSZE

Warszawa

 

Stolica nie układa się do snu

nawet gdy mocno zmęczona

nieustannie tętni życiem

jakby czasu nieświadoma

 

tańczy niemal wszystko wokół

niezmiennie w rytmie bluesa

pośpiech jak ukryty doping

bieg na skróty wciąż wymusza

.

 

 

Ognisko
Kiedy Nadejdzie Koniec
 

Komentarze 3

Gość - marmur w środa, 03 lipiec 2019 22:34

Spiesz się powoli . Pozdrawiam Masławie .

Spiesz się powoli ;) . Pozdrawiam Masławie .
Gość w czwartek, 12 grudzień 2019 22:21

szczęśliwie gna do przodu z radością. Przypominam sobie wiersz chyba Broniewskiego o Warszawie wojennej:
"Warszawa nie śpi okiem okien rachuje auta : siedem, osiem.
Warszawa nie śpi i drapieżna przyczaja się w udanym śnie,
A sen Warszawy, to jej gniew
I wtedy czuwa i snu nie zna"
Dobrze, że my nie znamy takiej Warszawy - Dzięki Bogu.

szczęśliwie gna do przodu z radością. Przypominam sobie wiersz chyba Broniewskiego o Warszawie wojennej: "Warszawa nie śpi okiem okien rachuje auta : siedem, osiem. Warszawa nie śpi i drapieżna przyczaja się w udanym śnie, A sen Warszawy, to jej gniew I wtedy czuwa i snu nie zna" Dobrze, że my nie znamy takiej Warszawy - Dzięki Bogu.
Gość w czwartek, 12 grudzień 2019 22:21

Pozdrawiam

Pozdrawiam
Gość
sobota, 11 lipiec 2020