Poe.pl Twoja Szuflada Wierszy

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Twoja Szuflada Wierszy:
środa, 22 lutego 2012 18:35

Bzdurki

Autor: Konrad

Bzdurki

W tym wierszu są

słońce i chmurki...

I napisane

są  różne bzdurki.

 

Wiecie dlaczego

świeci nam słońce?

Ponieważ zrzuca

czarodziej Kosmos

na nasze słońce

drewna palące.

 

Wiecie dlaczego

świecą nam gwiazdy ?

Ponieważ rozsiał

czarodziej Kosmos

małe chrabąszcze

na nocnym niebie

i świeci każdy.

 

Wiecie dlaczego

księżyc jest jasny ?

Ludzie mówią że,

żółtym twarogiem

jest wyłożony.

 

Wiecie dlaczego

deszcz na nas pada?

Tam na niebie jest

morze  i woda.

I zsyła nam deszcz,

pani Pogoda.

 

Po padającym

obwitym  deszczu

tęczę czasami,

tworzy farbami.

 

A skąd się bierze

też zawierucha?

Pani Pogoda

podobno dmucha.

 

Nagania chmury.

(Z gęby smoka,

gęste opary.)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

środa, 22 lutego 2012 09:00

Bezsens

Autor: netula

zranione serce można porównać
do psa
małego szczenięcia
wiernego ufnego

gdy skrzywdzisz to szczenię
gdy zadasz mu ból
gdy kopniesz lub uderzysz

ono wybaczy Ci kiedyś
ale nie zapomni

ono przyjdzie do Ciebie
ale nie tak jak dawniej
nie zamerda ogonkiem
będzie się skradać
na przykurczonych nóżkach

wystawiasz dłoń
by je pogłaskać
w pierwszej chwili
cofa się nieco
i zamyka oczka

niepewne
choć chcące wierzyć
niepewne
choć chcące ufać

i pomimo strachu
chce czuć się potrzebne
pomimo obaw
znów Ci zaufa

naiwne
słabe
zbyt kochające

zapytasz
skąd to porównanie
serce i pies
nie doszukasz się
sensu

odpowiem
nie cierpiałeś nigdy
tak mocno
by rozumieć
że niełatwo jest mówić
o uczuciach
jeśli dotyczą
Ciebie

poniedziałek, 20 lutego 2012 20:47

Róża

Autor: Konrad

Róża

 

Wizerunek mojej żony.

Jest prawie  wymarzony.

Wygląd różany, zapach różany...

Niestety, czasami kolec szykuje.

I moje rozpalone serce kłuje.

 

niedziela, 19 lutego 2012 20:27

Zza krzaka

Autor: Konrad

Co wychodzi wieczorem zza krzaka ?

Czy tam, na mnie, jakaś zmora czeka ?

Boję  się przejść blisko konarów.

I obawiam się rzuconych czarów.

 

Ktoś napad na mnie szykuje ?

Krogulec zza drzewa kuje ?

Nowe niebezpieczeństwa wymyślam.

I ze złowrogiego lasu szybko uciekam.

 

W ciągu dnia jest on inny.

Jest jasny , spokojny i gościnny.

 

Więc wieczorem po lesie nie chodzę.

I spaceruje tylko  po rozświetlonej drodze.

 

niedziela, 19 lutego 2012 15:46

Życia droga

Autor: Konrad

Samochodem zawsze skręcamy w ulicę.

W asfaltową pewnie myślicie.

Nie tą drogą  prowadzi nas życie !

 

Czasami droga ,na początku,  nas zachęca.

Na przykład narkotyki i alkohol nęcą.

Jest ona jednak bardzo krzywa.

I po pewnym czasie  zawsze się urywa.

 

Samochodem zawsze można jednak zawrócić.

A w życiu biegu wypadków nie da się odwrócić.

 

Wybrana droga często gubi nas.

Prowadzi w przepaść czy w las.

 

A  dokąd ja dojadę ?

Czy odpowiednią drogę znajdę ?

Pokaże na pewno czas .

 

 

 

 

 

 

sobota, 18 lutego 2012 20:21

Zbieg okoliczności

Autor: Konrad

Na ziemi żyją miliony gatunków

roślin i zwierząt.

Złożyło się wiele czynników,

by powstało życie,

zamieszkujące oceany i lądy

 

Przede wszystkim odpowiednia gwiazda.

I planeta należycie oddalona.

Na której jest życiodajna woda.

A jej atmosfera  z tlenu jest złożona.

 

Istotne jest pole magnetyczne.

Które zakrzywia,

cząstki ze słońca niebezpieczne.

I księżyc co przypływ i odpływ sprawia.

 

Życie to zbieg okoliczności,

trudny do pojęcia.

Dlatego dla ludzkości,

długo będziemy szukać,

„ kolejnej ziemi” do zajęcia.

 

 

 

 

 

 

Strona 1 z 121

Płyty Cd - Poezja Śpiewana porównywarka cen

Logowanie

Wiersz na tą chwilę

  • jagra Leśny stwór
    Autor: jagra

     

    Co zrobić, żeby nie było głodu na ziemi?

    Tym problemem martwił się,  wręcz cierpiał fizycznie.

    - wyhoduję w oparciu o wiedzę z biochemii

    zwierzę modyfikowane genetycznie.

     

    W laboratorium badał łańcuchy DNA.

    Chciał ożywić dinozaura sprzed milionów lat,

    który tyle, co ferma kur, mięsa w sobie ma.

    Wysokobiałkowe potrawki zasypałyby świat.

     

    Do badań potrzebował słonia kilka tkanek.

    Pojechał do Afryki, wziął udział w safari.

    Małego ptaszka-kolibra parę jajek

    zdobył w deszczowych lasach nad Ukajali.

     

    Nowy gatunek stworzył pracując w piwnicy

    i wywiózł w Bieszczady zarodek jeszcze mały.

    Tam nabierał masy do rozmiarów Tarnicy.

    Miał jednak wadę, łuski skóry się nie trzymały.

     

    Aby zapobiec infekcji i stwór był zdrowy,

    chodził po grzbiecie nacierał go oliwą.

    W końcu, posadził mu na plecach las bukowy

    a kręgi szyjne obsadził kosodrzewiną.


    Pechowo zgubił dokumentację i plany

    uruchamianej produkcji taniej potrawki.

    Teraz szuka dinozaura przekopując tereny,

    Halicza, Połonin , Małej i Wielkiej  Rawki.

     

     

    Kategoria: Humor Komentarz