Czarno na białym

kiedyś byłem biały
niewinny i czysty
potem pomazany
dziecięcymi bazgrołami
zanim stały się literami

niezdarne kleksy atramentu
niczym plamy na honorze
pierwsze daty i skreślenia
zapiski w pamiętniku i listy
wiersz którego nie ułożę

nieskończone słupki cyfr
kalkulacje i obliczenia
do wyniku równego zeru
albo do granic absolutu
jakiś szkic i rysunek rzutu

plan ucieczki z więzienia
poranionej duszy
życie przemija wartko


jestem tylko jak jedną kartką
wartą miliony albo za cenę
złamanego grosza

dzisiaj podarty i zmięty
niepotrzebny i bezużyteczny
wrzucony do kosza


kończy się to co nie zaczyna
Ereb znów uśmiechnięty
spłodził kolejnego syna

Czytaj wiersz
  135 odsłon
  3 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — Oskar Wizard
Bardzo ciekawe ujęcie tematu złożoności życia. Pozdrawiam serdecznie.
czwartek, 03 październik 2019 06:15
kazimierzsurzyn@gmail.com
Interesujący wiersz o życiu i przemijaniu. Pozdrawiam Macieju serdecznie.
czwartek, 03 październik 2019 06:59
Gość — Alicja
Życie jest skomplikowane, ale piękne samo w sobie.
czwartek, 03 październik 2019 08:55
135 odsłon
3 komentarze

Homo sovieticus

Pod wypłowiałą dawno zapomnianą flagą
wyświechtane głosi skreślone poglądy
i z lewej flanki strzela w mądrości rządy
dzisiaj bardziej jakby nie z tamtą już odwagą

Przechwalając się wciąż fałszywym każdym ruchem
w myślach chętnie chciałby wieżą przy hetmanie
mata dać wrogom na zmyślonym ekranie
choć już nosi chore ciało z wpółżywym duchem

Odkurzona rewolucja znów mu się marzy
brudnymi słowami boski świat pokalać
wraca z wypiekami na pooranej twarzy

Do czasu który się coraz bardziej oddala
na starej patelni jeszcze coś wysmaży
póki wszystkiego nie zaleje prawdy fala

Czytaj wiersz
  167 odsłon
  7 komentarze
Najnowsze Komentarze
bronmus45
Czy ty doprawdy nie potrafisz wychwycić okropieństwa zgrzytów w rytmice tekstów, które tutaj publikujesz? Toż to grafomania pierws... przeczytaj więcej
środa, 02 październik 2019 09:32
Maciej
Czy ja się jasno nie wyraziłem,pisząc żeby pan poszedł do lasu skoro panu tak się nudzi ? To nie jest portal dla rozhisteryzowanyc... przeczytaj więcej
środa, 02 październik 2019 09:38
bronmus45
No to zapytam wprost - a kto tak twierdzi (oprócz ciebie samego), że ty jesteś poetą? (misiaczku?!!)
środa, 02 październik 2019 10:18
167 odsłon
7 komentarze

Philosophia minima

 

Jesteś pan i władca bo wielki i bogaty
ze swego bogactwa bywasz taki dumny
co dzień same nowe zyski i zero straty
tylko wszak złota i pieniędzy do trumny

nikt ci wówczas przecież wszak już nie włoży
i skarbu tak cennego też chętnie nie pomnoży

Zdobyłeś zaszczytny tron i masz też władzę
wciąż dyktujesz warunki a nie niewolnicy
starego żebraka nikt nie ma dziś na uwadze
on pozostanie na zawsze na zimnej ulicy

w ciemnym grobowcu staniesz się mu jednaki
i tylko zwłok twoich nie rozszarpią złe ptaki

Los przyjmujesz tak często jak wyrocznię
ze swym przeznaczeniem też się mierzysz
nie wiesz kiedy serce naprawdę odpocznie
a wystarczy jeśli w coś innego uwierzysz

i mała chałupinka na chmurze sobie będzie stała
a tobie starczyć będzie tylko jedna koszula biała

Czytaj wiersz
  146 odsłon
  10 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dobry wiersz o dokonywaniu w życiu ważnych wyborów. Pozdrawiam serdecznie.
wtorek, 24 wrzesień 2019 22:54
bronmus45
Już pierwsza strofa "zniesmacza mnie" do dalszego czytania - zagęszczenie słów "tak, taki, tego" świadczy o miernym (bardzo) warsz... przeczytaj więcej
środa, 02 październik 2019 08:43
Maciej
Znów próbuje pan znudzony zaczepki ? Jak się nudzisz człowieku to do lasu na grzyby.
środa, 02 październik 2019 08:53
146 odsłon
10 komentarze

Tylko sen

Kiedy odlatuję bez ciebie w chmurach ginę
jak zraniony ptak przepadnę w starych drzew szumie
okręt wiary w porcie nadziei stał na cumie
usta już napojone nieśmiertelnym winem

Niewinne dusze jako zwiędłą już roślinę
chciałem ratować -kto jeszcze dziś to zrozumie
pośród milczących twarzy w szarym tłumie
to twoje skronie ozdabiam z serc wawrzynem

Moja Dafne jak Apollin niepokochany
łapię myśli ocalałe niczym motyle
do najpiękniejszej muzyki pójść z nimi w tany

I powiedzieć jak cię kocham jeszcze raz tyle
ukryty przed światem opatrzę znowu rany
wciąż mając ten sen że wróciłaś tu na chwilę

Czytaj wiersz
  199 odsłon
  9 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Piękny wiersz o miłości. Pozdrawiam Macieju serdecznie.
poniedziałek, 23 wrzesień 2019 09:27
bronmus45
Zdecydowany przerost formy nad treścią, co daje się zauważyć w każdym twoim tekście - czyli zbyt wiele całkiem niepotrzebnego "ble... przeczytaj więcej
poniedziałek, 23 wrzesień 2019 09:50
Maciej
Panie znudzony,na komentarze ,,odwetowe,, nie odpowiadam a poglądów politycznych i tak nie zmienię.
poniedziałek, 23 wrzesień 2019 10:47
199 odsłon
9 komentarze

Wizyta

Przyszła dziś do mnie nieproszona
w zwiewnej szacie z kolorowych liści
z kropli deszczu na smukłej szyi kolia
promienie słońca okrywały ramiona

w każdej szczupłej dłoni trzymała po kiści
dojrzałych owoców których soków aromaty
rozchodziły się cudowną wonią wokoło

twarz miała młodą lecz pomarszczone czoło
poznaczone jakby trosk bruzdami

na głowie miała same świeże kwiaty
powiązane zielonymi wstążkami
w barwach tęczy wrześniowe bukiety
delikatne stopy ubrane w ludzkie smutki

wiązane w ciemnoszare cierpienie
może przyszła odebrać wersety
kolejne właśnie zapisywałem strony

ten wiersz nigdy nie będzie skończony
i nie przepadnie w niepamięci za krótki

dziś przyszła do mnie chociaż
nie wiem na czyje zaproszenie

jesienna melancholia

 

Czytaj wiersz
  215 odsłon
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Gość — Oskar Wizard
Zawsze przychodzi nieproszona. A wtedy dusza jest wzruszona. Bardzo romantyczny utwór. Pozdrawiam serdecznie.... przeczytaj więcej
środa, 02 październik 2019 17:10
215 odsłon
1 komentarze