Przekaż Wsparcie 1%

Czym jestem

jestem oddechem cieniem 
tchnieniem 
dymem z komina 
polującym na chmury 

przez cumulus połknięty 
białym obłokiem 
na niebie 

znajdziesz 
unosząc wzrok 
gdzie poniesie 
wiatr zdradzi 

wsłuchaj się 
usłyszysz 
ma usta 
potrafi mówić 






  0 komentarze
0 komentarze

Linia

nie ma
diabeł sprytniejszy
uważaj 

kłody 
pod nogi 
z roszczeniem 
do Boga linii 
dlaczego 
milczysz

biedną duszę 
Wergiliusz poprowadzi
w dziewiąty 
krąg 
 najgłębiej 

póki możesz 
daj kredę 
Aniołom 
grzechu 
nie popełnisz
  0 komentarze
0 komentarze

Bunt

 
 
 
 czasem nieudacznicy 
 gdyż sobie nie radzimy 
jakby ktoś związał ręce 
przyparci do ściany 
miękniemy 

słabość nie mierna a jakże 
nie bądź Ofelią 
z Szekspira 
kwiatu pełno w świecie  
prawdziwa nie zabija 

kochaj całuj rządź 
łyżkami karmę bierz 
śmiej się do rozpuku 
koleje życia zmień 

decyzje decyzjami 
pod nogami grunt 
to cała ty 
bunt 
bunt 
bunt 







  0 komentarze
0 komentarze

prysł koń do jabłonia

niemy język jamy brzusznej
po cóż później swemu kurz
po co bluźniej jemu tchórz
bardzo wesoło, - boli już;
a kurz z mysz i stwórz

Dawid "Dejf" Motyka 
  0 komentarze
0 komentarze

Życie jest chwilą


kiedy spoglądam z góry, na te piękne widoki -
ciągnącą się przestrzeń lasów
zielone obok domu, wiekowe drzewa
czuję - jak wokół mnie przyroda
cicho jesienną melodią wybrzmiewa
wieczorna niedzielna cisza, skłania do myślenia
że życie tak piękne, lecz szybko upływa
a każda przemijająca chwila
to krok, ku końca życia człowieka

bo życie, jest chwilą, na tej ziemskiej przystani
nigdy nie wiadomo co nas jutro czeka
pomimo pragnień i naszych marzeń
nie da się ogarnąć piękna tego świata
człowiek - tak nie wiele znaczy na tym świecie
dzisiaj chodzi dumny z tego co posiada
jutra, może nie być i wszystkiego na co czeka
bo siła kataklizmu, w jednej małej chwili
pochłonie jego życie i cały dobytek -
z powierzchni ziemi zmiecie

autor: Helena Szymko/
  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — Helena
Wiersz się mnie podoba , bo prawda zawarta w nim jest, bo życie jest tylko maleńką chwilką , więc się nią ciesz, tak bardzo ciesz ... przeczytaj więcej
czwartek, 07 październik 2021 15:12
Gość — Helena
Dziękuję... Serdecznie ozdrawiam.
sobota, 09 październik 2021 18:57
2 komentarze

ah!. Mój świat wymarzony:

...i: gnida morska;-

modlitwy Mój, a w baj dopuszcza, uzna - Mój kraj.
-ty wynocha!.

przepiórka już fika a tatry o' rzeki w korytach nastają;
coś niesie się w akwen, odważnym po czasie mawiają;

-już po nas!.
parzyście prze czystym przystanym w poezjach za zgliszcza;
aż wyszły za wyszłem, zawsześ ty mój: czysty i w raju:
- zapuszczany, - przez nas,...

i drzewo się zawsze słuchało jak drzwi i perliczka o w brzuszkach
tam twoja dziewczyna za słodko znów z uszka,
poczeka w porzeczkach - agrestów w usta:

aż lato i jesień się zimą nie otwiera;
nastanie długo ubita cisza, aż plama się wbije w bramach;

gdy twój świat się zarumieni, popatrz od leni. Stój/... !..

- - ~ ~ ~

bo po to jest życie, by wszystko ożyło w nas w tęczach owoców i plonach
to po to odkrycie, by każdy poznał swój świat z deserów podmiotów, -
by coś wysmakował, - patrz w :obłokach

nie po toś jest przecież, by bać się tak długo :i: ciągle uciekać;
:w tym świecie:
zapytać o wiosny zapachów patrzając w: radosnych kwiatów, - dotyka:

niech po to jest dziś, by tylko przyglądać się i o kimś przyśpiewać
zabłysnąć kawałków aż' żyto pobranego błękitu,...
i chleba dopromieni:

to po to wystarczy, - by :iść i wziąć;- coś zza kapelusza,-
pouczyć się z jasno najdoskonalszego o' uczniach: :Jahushua z Jezusa

i wszumią się; twe łąki, - pagóry zza drzew i w morzach
tak cisza poucza, - zaś wiatrem z owianego okrycia owiewa; oh! Ona: :Do Życia:
aż świat twój twym dzieciom się szczęściem zawróci w: ich głowach
tak rzucisz się z pola okrycia :Cię umiłował ~ ~ ~ ~

:czym prędzej przybywaj do mego domu, - Moja Droga: Li:Lia:nna:

Dawid "Dejf" Motyka
  0 komentarze
0 komentarze

Gostyk cmentarny

u bibuły się przyznawał
założył swe trzy w rękawie
od chocheleczek i z miotełek
przykładniej

przyszła ta własna cześć
dobiła za kilo sera
zamiótł ulic trochę i kaloszek mały
od lipnych zagadek z bombonierek

zamiatał po trochę do wczoraj
ale namiękli bolał
liczy ciągle co mu się należeć
poleży

i teraz naród przyjdzie otwarcie
przeczyśćcie mnie od panny
włosom czasem pogrywa
zawsze zapominali

pałaj ulala usrawaj!!!

Dawid "Dejf" Motyka
  0 komentarze
0 komentarze

otwarte okno na świat

czy są wspomniane twe o zmierzchu i o świcie
jak świergot płonące zakrycie o liście widniejące
prze miłe są oczywiście, i idą soczyście
 
kochać za brak talara dzbanuszka i para
spokojnie witam maj zaglądnie poczekaj
kochaj mnie o wiośnie nim się w tobie przerośnie
 
czy te ptaki mogą doganiać nas i ten świat
powiekom dogodnie służy zaczym gonić w smak
przeminie ten wiatr doskonały tu pełen chwały
 
czuj się przy mnie zanim zapomnisz o minie
wysoko płoną moje zaloty z tęsknoty
do góry zanosisz me chmury przecież ominie mnie
 
Dawid "Dejf" Motyka
  0 komentarze
0 komentarze

w: dziecinkach ~ za Ankach-

w jagódkach sosenka Agnieszce piosenka

zamaluj zamaluj herbaty parz

bursztynów bukietem owoców wymielę

uspokój uspokój czas

 

dzieciaczkiem z cukierem figlasem z zacierem

ah ty mój! a ty mój ty mój nasz!

przemieszczasz w wiosenkę przemiłą panienkę

otwieraj otwieraj w naszej pokorze

 

baj duli baj słoneczkiem przebiorą

baj duli poproszę trufli naniosę

i kochaj kochaj Nas o każdej porze

dotykaj owoców i raju daj Boże

 

Dawid "Dejf" Motyka

  0 komentarze
0 komentarze

Moja mała

gdy nikt nie spojrzał nie ujrzał Arkadii

przeminął jak ptak przeżynają

wyście zgrzeszyli, by było do skroni florę

tulicie swoje żony jak: swe

 

karmicie się tym co monarchistą

nie płać, nie wypoć się

są i mają

 

kulą dostali w bęben

walczą dzielnie jak siedmiu nie mojej

proś, i znaj się dla wygód

zapominaj co zostało zapewnione...

 

kul kilka zapewniło sobie przysposobienie obronne

jako Matką moją nie mają

 

gromadzą sobie dary

jako sytuacyjna z wyjścia

pryśnie tylko blizna

 

informacja

 

Dawid "Dejf" Motyka

 

  0 komentarze
0 komentarze

śnić

Słońcem zaświeciło słońce
 
słoneczkiem widniało
 
płatek poleciał po wiośnie
 
windą się więcej nie chciało
 
~
 
ciało o ciało się ociera
 
nim wyrośnie
 
płomienie zaśmiecało
 
czołem dorośnie
 
burzy nikt nie stacza
 
Łakomym wywrotek
 
stokrotek nie widać na tacach
 
sępów lęk zapodziało
 
_
 
i lęków już widać od głosów
 
strumieniem popłynął las
 
karczma zagrzmiała od ciosów
 
płomienny czyści gaj
 
o ratuj mnie bez przerwy
 
a w zamian nic nie zakrajamy
 
zapomniany

למי אתה צריך לתת את ידיך, זרוק


Dawid "Dejf" Motyka 
  0 komentarze
0 komentarze

Życie

 
Życie pisze scenariusz -
nieważne jakie miałeś plany
czasami wystarczy złe zdarzenie
i twój los jest pogrzebany
ciesz się każdą małą chwilą
póki blask słońca, błękit nieba nad nami
korzystaj z siły uczuć
by poznać smak miłości

niech cię zawsze przepełnia
ogrom ludzkiej wrażliwości
każda przeżyta w życiu chwila
jest zawsze na wagę złota
wszystko co prawe i ludzkie
bliskie doskonałości
żyj zawsze pełnią życia
uczciwie spędzaj czas
tak, żeby nie skrzywdzić nikogo -
jakby to był twój ostatni raz

autor: Helena Szymko/
  0 komentarze
0 komentarze

Proste zwyczajne życie

pobudka o świcie -
łyk kawy w pośpiechu
by znów gonić się z czasem
w wir pracy zanurzyć
dni tak przemijają
potem miesiące lata
ty ciągle pracujesz
tylko praca i praca

wracasz do domu zmęczony
bez uśmiechu na twarzy
rzadko odzywasz do żony
tylko łóżko się marzy

podupadasz na zdrowiu
wyrzekasz swoich marzeń
wzbraniasz przed przemijaniem
wciąż ścigasz się z czasem
wreszcie nadchodzi pora
twoje życie dobiega końca
ty uciec już nie zdołasz
ona wskaże ci drogę
tam gdzie ciemność i cisza
w jej królestwie mroku -
nikt cię już nie usłyszy

autor: Helena Szymko/
  0 komentarze
0 komentarze

Życie


Życie - jak wielki zawiły labirynt
tak trudno, doszukać się  w nim wyjścia na prostą
za każdym zakrętem znak zapytania
od dawna zagubiłeś już bycie sobą
otwórz swe serce - pozbieraj myśli
postaraj się zbliżyć do człowieka
bo w tym labiryncie życia
zawsze jest ktoś - kto na ciebie czeka

autor: Helena Szymko/
  0 komentarze
0 komentarze

Życie jest chwilą

Życie jest chwilą - która przemija 
upływający czas
tak bardzo nas zmienia
los przeznaczenia odbiera siły
zanika blask oczu
za mglistą zasłoną
przeżyte lata, ciążą balastem
coraz bardziej
ku ziemi pochyleni
stajemy się przeszłości cieniem 
chociaż tak bardzo –
życia spragnieni

autor: Helena Szymko/
  0 komentarze
0 komentarze

Boża roztropność: i: wyczekuj Mnie:

Czy Twoja Twarz mocą Roma może nagrywać
Wolą wspólną, wyczekuję Cię Ojcze ubogi i: jakże sto dni drogi
Czy własne ukrzyżowanie, można ożywać w zapominanie,
Ciebie mi właśnie potrzeba, często w staranie

Czy światłem wdzięczności, prosi się czerń w kolorach
Tak Wszystkie wianki pomału tuptają, na trzy korony
Jak bardzo można się w Tobie nasłuchać potulonym,
śrubą za wartość słodziej Miłości promienniej wytrzymać możesz

Dawidem psalmy przefaluję w swej czułości namiętniej orzeczenie
Oddaniem za troski i: więcej jak pół a, Chojnie czekaniem, i: w nic więcej:
Twa Moc nie truchleje, tu kiedy światkiem się śmieje
w moc podarunków od nocnych zdarzeń u belzebuba kłamie!

,i wszem nacieszył się w pełni zdumienia,
od kropli na ramienia, w całej ziemskiej w omamie:
promieni się Boska wdzięczność rzeczywista
ta kto komu dopowie, dopomóż temu co Ciało klęka i: nie ulęka się:

Błogo zasypiaj w naszej Damie o przywołanie do snu,
niczym patrzaniem do luster, co często trzęsło w piuł:
Królowej prze czystej: za swe starannie przy mojej Mamie
wystarczy tak: jedno pragnienie, abym pomoczył twe oczy, w skinienie

jakimż to Ty: My, Bożym dowartościowaniem, przysięga za kamień

za twe dwie czyste wody, i rzeki z ochłody, od twego spojrzenia:
do ratunku, co prze litości, żołądź w bąbelkach prości się tu prosi: bez trunków i ranienia:

i: zmienia się Świat

Dawid "Dejf" Motyka
  0 komentarze
0 komentarze

I złe myśli są, źli ojcowie

Złe matki jeszcze są;
nie ma tych złych dzieci, które następnie śpią;
złe myśli, można wyśpiewać,
lekko na Sercu zapukać, owiewać,
i trzeba przemilczeć się dniu, - do ucha,

I: - ,zło myśli- nie trzeba posłuchać,
- wysłuchać oh, w balet,
:trzeba okochać,
i: wiosny ochuchać za palec,
,tak ciepło nocą, Sercu nabrzmiewa,
i: dzieci się kocą; co Sercu trzeba,
 
w złym Sercu, nie da się usiąść wcale,-
- przykrości nauczać, zgodności zuchwalę,
,co szukać :po trochu do grochu,
i złemu dniu - już po mym popłochu,

tu słonko już dawno: się zajaśniało,
i: witaj się; witaj, i: niebo zagrało,
 
;złemu, nie trzeba się pouczać,
w złu, nie wolno douczać,
:nie trzeba się widzieć, choć starać trochę,
,wystarczy uczynkiem: o wody i źdźbło i Li: położę,
:i tak już miło, jak koło kominka:

toczy się toczy, ta własna melinka gminka,

Dawid "Dejf" Motyka
  0 komentarze
0 komentarze

W Soplicy: stolicy,

o storczyku', o storczyku: czemuś mi taki słodny,
wody daj, miodem siej, przenieś się mnie do słonecznej Walii,
:bom głodny, -

kryształku mój, kryształku z mórz i oceanów; zagraj mi w swej dziecinie,
cymbałku twórz, cymbałku róż, przerzuć się mnie do w swej krainie;
i ciałku kobiecy, do pana do rzeczy, - czy to się tak ładnie spodoba;
olśnij mnie w swym rytuale, czasem czekaniem dowalim, - niech włosem: a grzecznym, podgrzewaj:
i pieścili się; zachciewali - ;o mewach tu śpiewaj, i Dunaj polewaj,
 
:leć, Gołębiu Mój proszę: nie zważaj do swego losu, bo wnoszę;
,i czystego od stu kłosów, a' lasem Sokolim, płynącym w oddali - :wschodzącym nie bolim,

:zatańcz tu swoje marzenia:
 
:i zaparz mi wiecznego chleba, wierzeniem od nieba:
i zaparz mi się w stokrotę, szalupie przypatrz za wojnę, -
- storczyku mój w Płotkę, bom płonę; -
 
:Fiołeczkami, zalatywały mi się i arbuzami, -
:szyszek spadających wprost do Eukaliptusowej się; w błyszczącej fali nadziani, -

do sadu, do sadu poproszę, żeby się nie bali, coś wniosę, przyniosę;
 
;czosynku coś wisiał tak sobie, byłeś pełen winy,
am był przy tobie, -
Twoich to malin i zielem naskładali tu w; cielem,-
dla Akacji i Lipy wschodzącej: biurokracji;-
 
I: słodkiego wina' a wiśni w: zalana kraina, - przeminie, -
:nie pryśnij się od pomarańczy:
, za wyplatana mama, wiosenka, do nana nana - tu tańczy:

spoczywaj sobie wen w dłoni Koali, którzy to byli wędrowni, a się nie tułali,

:przezorny mi tu zapisał, kto Kocha, przypisał:
,a ty se, a ty se: podlewaj:

I: Kochaj* mnie tak*

Dawid "Dejf" Motyka
  0 komentarze
0 komentarze

to po co mi tu wracać:

gdy mama serce proszę: 

nieme odbłyski: i czułe szepty;
odblaski nawet z kołyski,
szafirowe nagrania
słoneczników zadania
 
otworzone serca aż dwa
spoglądnięte za wczas
w owczej wyobraźni
kochającej* się maźnij:
 
czekoladkowy z zakrapiania
z wód czystości wytrwania
płomienniej się wznosi zorze
o rosi zahacza się za pól:
i wybacza polarnej
 
przeniosę was wszystkich do moich traw
do moich pantofli
które słodziej o nosi się i młodzi
przeniósł bym cię:
teraz już wiem;
 
Kocham Cię co słodko se śpi:
przynoszę tu całe Mi: Jaki chce
przeniosę cię:
i tylko proszę,
tak proś:
 
sekundę za dwa, zaledwie, zadania twe zdania;
piorunem to zamknę litania się;
nie boim pozazdrościć cię:
za prości, zbyt w kości:
 
możliwie, są spokojni,
szumią się; niby lasem potrafią,
przesuwający się w czas, a wie:
uspokajający Nas czas:
 
i kładę się już spać:
już trzeba lulu la: :
 
słodziej zaśpiewam ci:
ty zaśnij: może, podusią brzmi:
trzymaj się za rączkę mnie:
pokochaj: i Mamę chcę:
 
i drzewo znów witać tu,
płomieniem zaświtać,
i siadaj: tu rosnę w zadania:
niebo serduszko do Mi:
 
Dawid "Dejf" Motyka
  0 komentarze
0 komentarze

już nie trzeba iść.

nie trzeba się starać, tak bardzo:
ani dodawać, udawać, przyklasnąć:
 
nie trzeba myśleć nic:
ciągle wyśnię, to trzeba pic:
 
nie trzeba wybierać, ani żeglować:
 
co Polskę Wspierać, Kochać, przyjmować:
 
już nie wolno mi tu zaglądać się do okna wcale:
 
żegnam, co Kochać się stale:
 
i Moje są wszystkie te słowa:
I czyje nie twe, o nie: od nowa:
 
czemu mojemu tu ciągle chcę, a chciej, pomykać. -
 
choć do mnie dziecię, -
Ja Kocham Cię***** I oddaję się*****
 
Dawid "Dejf" Motyka
  0 komentarze
0 komentarze