WIERSZE

TATO

Z tobą każdy dzień był inny
jak na Helu malownicze wydmy
miasteczko wesołe w Chorzowie
zapach wody na statku po Wiśle
Wołodyjowski w filmowym obrazie
Zamek Królewski w Krakowie
kalwaryjskie dróżki pokutne
cudowna Pani w Częstochowie
Giewont przy strużkach potu
w promieniach słońca otulony
Zakopane z dorożką i stukotem
kopyt przepięknych siwków
sen radosny pod namiotem
i w stodole na lawendowym sianie
w pracy na biurku miałeś moje rysunki
oprawione w różnobarwne ramki
dotykałem drzew na barana noszony
nauczyłeś mnie gwizdać na palcach
przy puszczaniu pierwszego pociągu
bujać się na drewnianym koniku
i płynąć łódką z prądem wezbranych fal
wpoiłeś mądrą wolność z jasnymi granicami
miłość do Ojczyzny z bogactwem dziejów
z wartościami symbolami i kulturą
dzięki za życie wychowanie rozmowy
za bliskość czas poświęcony
za to że byłeś moim przyjacielem
darując najcenniejsze serce
dzisiaj jestem pod kapeluszem jabłoni
tam gdzie często siadaliśmy razem
widzę ciebie w wiklinowym fotelu
bystrego dobrego w życzliwym uśmiechu
tato za miłość i szczęście dziękuję
Kazimierz Surzyn

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Wiesława Waliszewska
Piękny wiersz, wyjątkowy Kazimierzu. Czytałam go z wielkim wzruszeniem bo tylko ktoś o wielkim sercu potrafi z tak wielką miłością... przeczytaj więcej
wtorek, 23 czerwiec 2020 10:32
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję bardzo Wiesławo za tak miłe i życzliwe słowa komentarza, pozdrawiam serdecznie, udanego w zdrowiu i uśmiechu dnia.
środa, 24 czerwiec 2020 12:19
2 komentarze

FALA SZCZĘŚCIA

Ach ta wierzba w ukłonach

nad brzegiem czułości

i oczko zielone jeziora

co miłosne nuci wyznania

tam poznałem gołąbeczkę

i zakochałem się wejrzeniem

które nadal jest pierwsze

i trwa trzy dziesiątki

a czwarta rozpoczęta boso

na trawie w gwiazdach

w miłosnym tangu wieczności

choćbym przeczytał

tysiące opowieści

nie znajdę tam dziewczyny

bardziej romantycznej

w jaśminowym zapachu

ławka w parku wystarczy

dzika róża wpięta we włosy

i świadomość że jesteś

wszystkim niebem i ziemią

oraz wszechobecna słabość

która nigdy się nie kończy

bo masz w oczach mądrość

miłość prawdziwą w sercu

zaś w duszy kilogramy szaleństwa

i dalej roztańczeni wypieszczeni

z ust wyjadając pocałunki

płyniemy na fali szczęścia w jutro

Kazimierz Surzyn

  0 komentarze
0 komentarze

Cicha zaduma

Cichą zadumą nad wierszem się skłaniam,

W pokorze klęcząc przed Twoim obliczem

I nieporadne słowa swe układam,

Bo łask Twych Panie w sercu swym nie zliczę.

Cicho więc szepczę nieskładne me modły

Dobroci Bożej darem obsypana.

Bo łask Twych Panie w sercu jest aż tyle,

W onieśmieleniu padam na kolana.

Bo jakże o tym światu mam powiedzieć

I sercem swoim mam mu to wyjawić.

Czy to doceni jak miłość jest ważna?

I czy zrozumie że miłość świat zbawi?

Dlatego wiersze pisać ciągle będę

I wszystkie w darze Tobie Panie, składać

Bo słów zbyt mało jest na całym świecie,

By o Twych łaskach ludziom - opowiadać.

  0 komentarze
0 komentarze

lata 2004 - 2020

Minęło już 16 lat

a ja przebiegłam drogi szmat.

Na pewno wielu z was tam nie zostało.

to co było niegdyś, w daleki nieznany

świat powędrowało.

A ci co jeszcze siedzą w starych pieleszach

myślą o przetrwaniu, o swoich domowych uciechach,

jakie jeszcze w nich siedzą, tkwią.

Nowa wiara jaka jest ma swoje zasady, a te stare

wsadziła do szuflady.

Może za jakieś tam tysiącleci, jakiś listek figowy im podleci

i tak jak poszukiwacze skarbów, będą te dawne teorie wydobywać

z dna czeluści i tworzyć ze starych nowe treści.

Nadawać im wiarę prawdy oczywistej, nie legend do swojej opowieści.

Bo taki jest los każdej istoty, jest wiek srebrny, to znowu złoty

i tak się dzieje odkąd się kula ziemska kręci, tak należy,

to wpisać do ludzkiej pamięci, bo wtedy tylko grudka ziemi

nie będzie, a rzeźbą natury podziwianą wszędzie.

A może się komuś przyśni ten bajkowy świat, kiedy wszyscy razem

tę pieśń śpiewali tak:

Hej, użyjmy dziś żywota. Wszak żyjem tylko raz

Niechaj ta czara złota. Nie próżno wabi nas.

Hejże do niej wesoło. Chwytaj i do dna chyl

Niechaj obiega w koło. Zwiastunkę słodkich chwil !

Po co tu obce mowy.? Polski pijemy miód.

Lepszy śpiew narodowy. I lepszy bratni lud.

-------------------------------------------------------------

  0 komentarze
0 komentarze

​Podsumowanie 2

na nosie okulary

za dwa pięćdziesiąt od chińczyka

psują oczy

jednak bez nich nie da się czytać

second hand to jej sklep

czeka kiedy będzie przecena

by cudze wyrzucone kupić za złotówkę

fresz żabka i lewiatan

oferują towary za pięćdziesiąt procent,

z jedniodniową ważnością

po czterdziestu latach

świetną fryzjerkę wyceniono

na dziewięćset złotych

pięć polskich na dzień

na przeżycie każdego z tych dni

z krótkim terminem ważności

.

Kropla47

  0 komentarze
0 komentarze