Przekaż Wsparcie 1%

Modlitewne (nie)skupienie


Modlitwę zaczynam
I zbyt szybko kończę
Modlitewne skupienie
Zeszło na manowce

Kolejny raz zaczynam
I pragnę nieustannie
W mrocznych zakamarkach
Ujrzeć światło Twoje Panie


* t. "Moje Zacisze"
  0 komentarze
0 komentarze

Niski lot (2)


Wspomagane herbatką z procentami
Uległy utylizacji ambitne plany
Niski lot stał się świadomym wyborem
I trudno dostrzec właściwą drogę
W pandemicznym lęku wpadamy w patologię
Niezwykle ostro pijąc za zdrowie

.
  0 komentarze
0 komentarze

Wesołych Świąt

Wesołych świąt
radosnych świąt
zdrowych świąt
Cudownych świąt
ale jaki ma się zdarzyć cud?
kiedy wiara zasiadła
za obfitym stołem
ubrana jedynie
w dwanaście tradycyjnych potraw
albo przykucnęła na wysokości
prezentów pod choinką
(która jest ostatnim krzykiem mody)
więc jaki ma się zdarzyć cud?
wygodniej nie przekraczać progu
niezobowiązująco zanucić
„jingle bells”
ewentualnie „last christmast”
bo strach przed swym głosem
w crescendo: „gloria in exelsis Deo”
nie poniesie bezwiednie
objedzonej niewiary
ku prostocie pasterzy
ku lekkiej pokorze wiary
 
Jaki ma się więc spełnić cud?
 
 
  0 komentarze
0 komentarze

Pogrzeb 14/14 - "Życzę Sobie Życia"

Zamykam się
nie tylko w niedziele i święta
Gorzkie dni, to nocami sobie słodzę
Mama pyta, czy chcę iść na cmentarz
Dzisiaj jakoś mi nie jest po drodze


Już nie chcę pożegnań smutnych
Na tym deszczowym, zimnym peronie
Chyba czujesz to w sposobie
W jaki trzymam Cię za dłonie


Już nie chcę rozmów trudnych
Gdy w sercu szaleją moje wady
Chyba słyszysz to w tonie
W jakim mówię, bo jestem słaby


Zamykam się
nie tylko w niedziele i święta
Gorzkie dni, to nocami sobie słodzę
Mama pyta, czy chcę iść na cmentarz
Dzisiaj jakoś mi nie jest po drodze


Bardziej, niż wspólnych wieczorów
Chcę wspólne śniadania
Bardziej, niż patrzeć zza grobu
Chcę wspólne starania
 
 
Bo blisko było mi do śmierci
A w sercu 
żałoba wciąż wisi
A w sercu
toksyczne mam nici
Bo blisko było mi do śmierci
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
TheDiary44
Koniec Pogrzebu.
czwartek, 27 styczeń 2022 14:41
1 komentarze

Wieści

 
Hulają wieści po świecie
nieprzebrane
plewy z ziarnem
a w jednym korcu się piętrzą
nikt nie pamięta
co to jest rzeszoto
by go użyć
 
Szaleją wieści po świecie
gdzie jest gospodarz roztropny
mocarny
by wialnię uruchomić
wytrwale od rana do nocy
korbą kręcić
odwiewać piętrzące się hałdy plew
 
Hulają wieści po świecie
nieprzebrane
nieprzewiane
na zgubę leniwych
łatwowiernych
i żądnych wieści
 
 
 
 
 
 
  0 komentarze
0 komentarze

Zdolnej bestii niski lot


Gotów jestem
Zdolny jestem
Do wszystkiego
Do wyboru -
Bardziej złego
Niż dobrego

Przywykłem
Do upadków
I do wzlotów
(polej jeszcze)
Dziś dołączę
Do nielotów

*   *   *

A może zapytać poważnie
Lot obniżyć czy podskoczyć
Aby usadowić się przy gawiedzi
Co na szczycie wygodnie siedzi
 


* t. "Moje Zacisze"
  0 komentarze
0 komentarze

Czekałem Na Rozpacz

Dostałem telefon, od mej zapłakanej matki
zaspane oczy, lecz szeroko otwarte 
Tam tylko jedno zdanie, mój umysł wyszedł z klatki
W nocy straciłem ojca, gdzieś tak koło czwartej
Lecz w moim sercu nadal ta niewzruszona tundra
Czekałem na rozpacz, lecz przyszła tylko ulga

Taki dostałem prezent na minione mikołajki
ostatnia wiosna była jego ostatnią wiosną
we krwi był alkohol, a w kieszeni były fajki
Zamilknął hałas, w którym musiałem dorosnąć
Teraz zawsze przed snem, gdy kładę się do łóżka
Czekam na rozpacz, lecz przychodzi tylko ulga
  0 komentarze
0 komentarze

Pogrzeb 13/14 - "Tak ciężko mi zrozumieć, że jestem już szczęśliwy"

Nie jestem agresorem, chociaż ciągle bije się z myślami
Nie wiem na czym stoję, koszmar życia schował się za snami
Patrzę w niebieskie oczy, co się stały moim światem
I widziały jak leżałem na macie pod depresji batem
Łykałem tabletki, jak kiedyś łykałem kłamstwa
Byłem w środku miękki, robiłem te dziwactwa
Których dzisiaj tak bardzo żałuję, ale się nigdy nie będę wstydzić
Bo prawda to ostatnia z wartości, której miałbym się brzydzić
 
 
Mam nadzieję, że u Ciebie jest w porządku
Mam nadzieję, że żałujesz za wszystko w środku
Piszę do notatnika moje dziwy
Ciężko mi zrozumieć, że jestem szczęśliwy
Nie potrafiłem iść do przodu, a jednak wszystko mam za sobą
Kąpiel w morzu żalu była moją drogą
Mój uśmiech nie jest już na niby
Tak ciężko mi zrozumieć, że jestem szczęśliwy
 
 
Paliłem papierosy, jak chciałem palić mosty
Dzisiaj jestem czysty, czuję się już mocny
Patrzę w niebieskie oczy, co skrzywdziły odcieniem zieleni
W sercu mnie ściska, że nic tego nie zmieni
Czuję obecność moich przyjaciół odkąd pozwoliłem im odejść
Zbyt długo się taplałem w niepotrzebnym cudzym słowie
Odnalazłem siebie i udowodniłem Ci tak wiele
Z tamtych dni teraz się już tylko śmieję
 
 
Mam nadzieję, że masz parę przemyśleń
po mnie


Czy jesteś ze mnie dumny?
Czy jesteś ze mnie dumna?
Ostało mi się podium i medal
Miała się ostać tylko trumna
 
 
Nie potrafiłem iść do przodu, a jednak wszystko mam za sobą
Kąpiel w morzu żalu była moją drogą
Mój uśmiech nie jest już na niby
Tak ciężko mi zrozumieć, że jestem już szczęśliwy
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Gość — Rogger
No i fajnie
niedziela, 16 styczeń 2022 23:34
1 komentarze

Nieco satyrycznie


Pić nie muszę - ale chcę
Picie to sposób na życie
Wyzwala uśmiech topi stres
Nie słyszę znikąd słów o locie
Nad patologicznym dnem

*   *   *

Przyjdzie pewnie taki czas
Gdy zdrowia już zabraknie
Pił będę tylko herbatkę
Gdy herbatka będzie szkodzić
To czas będzie już odchodzić
 
*   *   *

Gdy powiem z goryczą
Życie mnie sponiewierało
Czy zapytasz troskliwie... 

Tak bez twej zgody
Bez twego udziału ?



* t. "Moje Zacisze"
.
  0 komentarze
0 komentarze

Romantycznie

nastaje świt 
słońce wybudza śpiochów 
bez chmurno 
pora dziwna 
zima 
śnieg nie leży 

dziewczyna plecie 
warkocze 
umówiona wieczorem 
chłodno 
chłopak przyjedzie 
i wyskoczą gdzieś
razem 

popcorn 
duży ekran
Pretty Woman 
nie wyświetlają 
błękitnej laguny
również 

zabrzmiało 
romantycznie
  0 komentarze
0 komentarze

Tysiące zachodów

zjawiskowa
inna od reszty
najcudowniejsza
pod słońcem

wiem
szepczę
kupuję tulipany
czerwone
miłość

Kochanie
węzłem gordyjskim
łatwo nie rozplączesz

tysiące zachodów
nadal będziemy
piękni
  0 komentarze
0 komentarze

Kluczyk

ma tyle  tego 
na rękach płyn 
czerwony 
sen spokojny 
sumienie 
nie gryzie  


prostytucja 
dragi 
handel ludźmi 
pajęczyna 
ścieli się 
po świecie 

Temida oślepła 
 głucha 
w togach 
przekupieni 
korupcja 

sprawiedliwych 
nie ma 
paragraf można 
ominąć 
jakiś haczyk 
zawsze 
jest
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Gość — Helena
Wiersz na tak zwanym topie jest lecz sam o tym za pewno wiesz, że nie kluczyk ale wielki klucz trzeba mieć aby otworzyć nie tylko... przeczytaj więcej
piątek, 07 styczeń 2022 16:14
1 komentarze

Kanarki

inaczej śpiewają kanarki
w La Palma 
są wolne 
starczy nieba 

palmy kanaryjskie
wyspa 
Atlantyk 
lazur 
i złoty piach na plaży 

wschód słońca 
po zachód 
 Gran Canaria 
przytłacza 
zawroty głowy
żółte czerwone 
zielone białe 
złociste 
również

pomieszczę 
wszystkie 
w moim sercu 
kanarki 
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
TheDiary44
tyle tych wierszy wstawiasz, że sam nie kontrolujesz co upubliczniasz. Ten wiersz już wstawiłeś wcześniej
niedziela, 02 styczeń 2022 14:15
1 komentarze

Nie ma sensu

nie prawdę mówisz 
po oczach widzę 
płytkie kłamstwo 
chwili nie przetrwa 

szkarłat na twarzy 
podły zdradliwy 
zdemaskował
ciebie 

przyłapać 
na kłamstwie 
głupio przecież 
wodziłaś za nos 
 często

że miłość 
kocham 
sensu nie ma
okłamywać siebie
  0 komentarze
0 komentarze

Kanarki

inaczej śpiewają kanarki 
w La Palma  
przecież są wolne 
starczy wszystkim 
nieba

palmy kanaryjskie
wyspa 
Atlantyk 
lazur 
i złoty piach na plaży 

wschód słońca 
po zachód 
 Gran Canaria 
przytłacza 
zawroty głowy 
żółte czerwone 
zielone białe 
złociste 
zamieszkały 

pomieszczę 
wszystkie 
pięknie śpiewające 
chociaż serce małe 
wielkie dla kanarków
  0 komentarze
0 komentarze

Jesteś


poznając cię 
co mam zrobić
liczyć obłoki 
na niebie 

jeden 
drugi 
również szary
listy miłosne 
kapryśne 
i nie kapryśne 

zawstydzają słońce 

pogoda 
i miłość 
ciepłe serce 
i ty

gdziekolwiek 
będziesz

jestem
  0 komentarze
0 komentarze

Wiele razy

zapalając innym światło 
również korzystasz 
mając serce

kaleką 
który nie ma 
lampa nie przywita 
ciepło


zawiesina 
pod sufitem 
myśli wyprasowane 
na kant  

 powierzchowność 
z dziurą w środku 

co ze świata 
wpada 
w odhłań  















  0 komentarze
0 komentarze

Nastawmy uszy

nastawmy uszy
posłuchajmy wiatru 
szelestu liści 
będziemy wiedzieć 
dokąd zaprowadzi 

rzadko kto słucha 
anioły tracą skrzydła 
za plany nieudane 

wiatr zmrozi 
liście pospadają 
najwcześniej 
pogubi Jesion  

ziemia stwardnieje 
śnieg przykryje 
bez szelest 
nie podpowie 
sosny nie potrafią
  0 komentarze
0 komentarze

Nie oszaleć

różnica 
jestem mężczyzną 
ty kobietą 
przyjaźń wykluczona 
związek 
owszem 

progresja 

minutę ubędziesz 
w obłęd popadnę  
poczuję zazdrość 
gdy ktoś popatrzy 
na ciebie

wpływać na myśli 
być subtelnym 
pogłębi chorobę

powiedzmy 
nie chcę 
oszaleć 





  0 komentarze
0 komentarze

Życzenia

Śnieżnego lasu
dawno nie widziałem 
szadzi na gałęziach


zima lekka
łabędzie nieme 
nie odlatują

żurawie
nielicznie
klangorem 

gdzież zima
a tu proszę 
napadało

wczoraj 
kalendarzowa
jakby 
zmówili się 
z sobą 

jutro gwiazdka 
wszystkim
wesołych świąt 
życzę 

365 dni 
takich

o sobie 
nie zapominajmy
  0 komentarze
0 komentarze