Poezje "Rozmowa z Bogiem"

Poezje "Rozmowa z Bogiem"

Do stóp Twoich Boże się schylam

Do stóp Twoich znów Boże, się schylam
Wielbiąc Ciebie, w oddania pokłonie.
I darując Ci wciąż moją miłość,
Wiersze trzymam w wyciągniętych dłoniach.

One Panie, same mówią za mnie,
One lepiej potrafią się modlić.
Bo są śmielsze, wiec idzie im łatwiej
Całą miłość do Ciebie wysłowić.

To co zawsze ukrywałam w sercu
I co w duszy tajemnicą było.
Moje wiersze, Tobie opowiedzą
O mym sercu, co tak Cię wielbiło.

Co wciąż czuła cała moja dusza,
I co umysł mój cały przepełnia.
Wszystko znajdziesz Panie w moich wierszach,
Bo je miłość do Ciebie wypełnia.
  0 komentarze
0 komentarze

Boże Ty nas zawsze kochasz

Za co Boże, Ty nas grzesznych ludzi kochasz
Kiedy tyle nienawiści w naszych oczach?
Czemu Panie Ty darujesz nasze winy?
Kiedy w słowach, kiedy w czynach wciąż grzeszymy?

Czemu Panie ciągle darzysz nas miłością
Gdy pałamy wciąż do siebie tylko złością?
Czemu ciągle nam wybaczasz, zapominasz?
Jeśli trwamy w niepoprawnych ciągle winach?

Bo Bóg patrzy miłości oczami
I nie widzi nas z tymi grzechami
Bo nas kocha i wszystko wybacza
I miłością swoją wciąż otacza.
  0 komentarze
0 komentarze

Wszystko głosi chwałę Stwórcy Pana

Spójrzmy na niebo - powie nam o Bogu.
Spójrzmy na morze - szepcze o Nim w szumie.
Spójrzmy na słońce co świeci wysoko
Ono Go wielbi, bo wszystko rozumie.

Chwalą wciąż Stwórcę i zmierzchy i świty,
Morskie głębiny i góry wysokie.
I rwące rzeki i jeziora ciche,
Świat ten nasz cały, gdzie nie sięgniesz okiem.

Wszystko wciąż chwali swego Stwórcę, Pana
Wszystko wciąż o Nim ciągle opowiada.
Więc tylko spojrzeć wystarczy wokoło
A już modlitwę - serce nam układa.


Inspiracją do powstania tego wiersza był Psalm 19
  0 komentarze
0 komentarze

Modlitewne noce część IV

Całą miłość daję Tobie Boże,
Wszystkie serca westchnienia i łzy
Całe życie, całą moją przyszłość,
Wszystkie noce moje, wszystkie dni.

Pierwszą myśl każdego ranka, świtu
I ostatnią gdy już ciemna noc.
Boś Ty Ojcem najlepszym, jedynym
Więc w Twe ręce oddaję swój los.
  0 komentarze
0 komentarze

Serce Jezusa

Pozwoliłeś otworzyć swe serce
Tamtą włócznią co tak Cię bolała,
Aby łatwiej było nam w nie wejrzeć,
By wołało jak otwarta brama.

Pozwoliłeś by krew Twa płynęła,
Żeby dla nas była tam, przelana.
Czy już można bardziej kogoś kochać?
Miłość może być bardziej oddana?

I Twe serce przez ludzi przebite,
Ciągle woła, wciąż woła człowieka.
Choć otwarte w bólu tamtą włócznią
To z miłością wieczną na nas czeka.
  0 komentarze
0 komentarze