Poezje dla Niego

Naturalnie - niebanalnie

Gdzie szumy zbóż i śpiewy mew,

tam jak ze snu znalazłam Cię.

Pięknych róż woń unosi się,

błogich dziś nut znów słychać zew.

 

Nie pytaj mnie czy wstanie dzień,

gwaździsta noc też piękna jest.

Pojedźmy tam daleko gdzieś,

poczujmy smak przygody tej.

 3 komentarze
Najnowsze Komentarze
BlueRiver
Przyjemna nuta marmurze ... przeczytaj więcej
poniedziałek, 14 październik 2019 01:04
Oskar Wizard
Też mam czasem chęć wsiąść do pociągu byle jakiego. Byle nie sam. Pozdrawiamhttps://www.youtube.com/watch?v=zslI3XAo6eo... przeczytaj więcej
poniedziałek, 14 październik 2019 17:44
3 komentarze

MIŁOŚĆ

Z miłości wszystko wypływa

ona świat człowieka zdobywa

kiedy miłowania nie ma

sensu życia też nie ma

 

Miłość stawia wymagania

pragnie ich spełnienia

przemienia pola egoizmu

w niebiańskie altruizmu

 

Chce nie ślepej namiętności

ale pięknej czystej czułości

wyrażonej  w autentycznym

uczuciu gorącym i wiernym

 

Chce wzajemnego troszczenia

całym sobą poświęcenia

trudów i radości dzielenia

dobra ukochanych zaspokojenia

 

Bardziej niż dobra własnego

miłością życia najcudowniejszego

gdy już miłość taką złapiesz

z serduszka nie wypuszczaj

 

Bo potem żałować będziesz

pozwól miłości się porwać

chciej się nią zachwycać

szczerze i mądrze miłować

 

Kazimierz Surzyn

 

 

 10 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję za odniesienie się do wiersza. Serdecznie pozdrawiam.
piątek, 11 październik 2019 09:36
kazimierzsurzyn@gmail.com
Miło mi Alicjo. Pozdrawiam serdecznie.
piątek, 11 październik 2019 09:37
Maciej
Miłość daje życie dlatego nie ma życia bez miłości.
piątek, 11 październik 2019 09:00
10 komentarze

ZA DUŻO

Na jedno życie

za dużo kłamstw

deszczem łez

dni spłakanych

słów niezapisanych

nieszczerych

 

Na jedno życie

za dużo obłudy

niekończącej się

nocy strapień

dziś nie ma nas 

w słońcu ani tęczy

 

więc zostawmy to -

idźmy na spacer

który rozwija myśli

pobudza do czynów

najbliższych ucałujmy

płaczących przytulmy

 

dajmy uśmiech

na przeciw siebie

spotkanym

niech nasze ciepło

ogrzewa mocno

dobrocią i miłością

 

renesans na nowo -

konieczność przemiany

 

Kazimierz Surzyn 

 6 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję Alicjo za komentarz i serdecznie pozdrawiam.
piątek, 11 październik 2019 07:54
Wojciech Maśląg
Piękny wiersz i dobre przesłanie
czwartek, 10 październik 2019 22:23
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuje Wojciechu za miłe odniesienie się do wiersza. Pozdrawiam serdecznie.
piątek, 11 październik 2019 07:56
6 komentarze

POEZJA

Fale zmienności uczuć

moc lamentów wzruszeń

rajski wzlot uniesień

wierszem wyznałem 

miłość najcudniejszą

 

choć to tylko słowa

sercem są pisane

ustami wypowiedziane

całusami przypieczętowane

 

W świecie komputerów

i maszyn wielofunkcyjnych

to poetyckie słowo

może wiele zdziałać

gdy siebie innym dajesz

zwykła proza życia

zmienia się w poezję

 

Łzy potrafi przyodziać

srebrnymi perłami

z burz wydobyć myśli

duszę czule ukoić

 

w trudnych dla narodu 

chwilach nie milczy

ale krzykiem budzi

 

pewnie nie daje chleba

ten co ją kocha

w ręku nosi kwiaty

łapie w sieć słońce

gwiazdy na niebie liczy

głowę w chmurach trzyma

i marzy.. marzy.. marzy

ciesząc się z małych rzeczy

co szczęście przynoszą

w świat idylli zanoszą

 

pytasz czy świat zmieni

chyba tego nie uczyni

bo ci w złym zagorzali 

nie czytają wierszy

a sam poeta ani jego słowa

nie są dla nich poezją

 

a ja  sam no cóż moi drodzy

wiersze mogę podarować

słowem was zaangażować

uskrzydlić umiłować jak potrafię

czy mi się to uda nie wiem

 

Kazimierz Surzyn 

 3 komentarze
Najnowsze Komentarze
Oskar Wizard
Dobrze chociaż, że ci dobrzy czytają poezję. To bezcenne. Pozdrawiam serdecznie.... przeczytaj więcej
czwartek, 10 październik 2019 12:22
kazimierzsurzyn@gmail.com
Szkoda, że nie wszyscy bo może w swoich działaniach posługiwaliby się rozsądkiem i uczuciem. Pozdrawiam serdecznie.
czwartek, 10 październik 2019 15:15
3 komentarze

Odjazd

Wycieram rower z kurzu

biorę i jadę w cholerę

tam gdzie mnie oczy poniosą

tym moim starym rowerem

 

Że poda na me czoło

niech twarz jesień przemyje

liście śliskie na szosie

ale się nie zabiję

 

Koła ponoszą żwawo

czas płynie w innym rytmie

oddechu mego ciała

kałuże mijam sprytnie

 

Nocna ta eskapada

latarnie mijam drzewa

daleko, to nie dzisiaj

rano do pracy trzeba

 

l

Lampka migocze przednia

takie me są odjazdy

rozświetla moją drogę

tak jak na niebie gwiazdy

 

Ster trzymam stali uzdę

jak bym dosiadał konia

kręcą się dwa pedały

chyba zagłosuję na Biedronia

 

Ostatni taki wypad

od deszczu nie urosnę

ale niech rośnie dusza

wystawię go na wiosnę

 

 

 

 

 6 komentarze
Najnowsze Komentarze
Maciej
to jak piękna piosenka poetycka na jesienne wieczory
czwartek, 10 październik 2019 09:18
kazimierzsurzyn@gmail.com
Zdrowo pedałuj Marmurze. Pozdrawiam serdecznie.
czwartek, 10 październik 2019 11:00
Oskar Wizard
Sport to zdrowie i dobry humor. Pozdrawiam serdecznie.
czwartek, 10 październik 2019 12:36
6 komentarze