Jak kropla deszczu
spływam 
zbierając po drodze
cały kurz świata

spadam
już nie przezroczysta

rozbijam się
o kamienie.

*barbarzyństwo

 

.
Wojna karmi się strachem i nienawiścią.

Jak deszcz padają pociski...Łuna płomieni.
Wraki czołgów dymią powiewem śmierci.
W huku wystrzałów, nie słychać płaczu
bezbronnych dzieci.

Oddechem ognia omotane domy
straszą jak widma.
Kraina cieni... wszędzie ruiny i zgliszcza,
ręce uzbrojone w karabin, na nogach
ciężkie buty, a w sercu przerażenie.
Matki nie umieją już płakać, łez zabrakło,
ich oczy są wielkie od strachu.

Przerażony dzień, kolejny...

Pociemniał już horyzont, bezgwiezdne
niebo
całkiem czarne, rozciągnęło swój całun...

Tonie w beznadziei.

Chwila złowrogiej ciszy, by za moment
rozbłysnąć łuną... Domy bez szyb.
Za każdym rogiem czai się strach....
Ziemia nasiąknięta krwią, obrodzi nienawiścią.

Kropla 47

Czytaj wiersz
  514 odsłon

*Narodziny

tumblr_o0m7gqvukV1spv306o1_500



Świt wlewał się miękko
przez firankę.

Odcięta pępowina,
krzyk nowo narodzonego.

Nie jest już tak
bezpiecznie,
jak pod sercem matki.

Tam za oknem
zimny, obojętny świat.

Nie boj się...

Ten dźwięk który niepokoi,
to szept przesypującego się
piasku w klepsydrze.

.
Kropla 47
Czytaj wiersz
  513 odsłon

*A księżyc rósł...

 

W przestworzach słychać śpiew,
między ławkami pacierze drzemią.
Anioł załamuje ręce
...zgubił podarte skrzydła.

Przybądź Dziecino
Przemień mnie ...proszę.
Szukam ciebie po omacku,
jak dziecko we mgle.

Na styku nieba pali się
światło - to gwiazda.
Poprowadzi do żłóbka gdzie leży
/dwóch biegunów istnienia Bóg i człowiek/

Pyzate anioły pochyliły głowy.
Teraz – tylko ta noc.

...Rodzi się Słowo.

***

Życzę Wam nadziei, własnego skrawka nieba,
zadumy nad płomieniem świecy.
Filiżanki pachnącej kawy, piękna poezji, muzyki.
Pogodnych świąt Bożego Narodzenia.

Chwil roziskrzonych kolędą, śmiechem
i wspomnieniami.
Wesołych Świąt! - życzy Kazimiera (Kropla 47)
Jeśli znajdziecie czas, to na You Tube
jest filmik z życzeniami i kolędą śpiewaną przez Magdę Welc.

Czytaj wiersz
  379 odsłon

*Taniec na linie

168485438_3016651995224883_1917415701358585786_n

Z Wuhan przywiało smutek...niewidzialne  kraty
(chociaż tak bardzo realne) 
Jak na ironię, w ogrodzie budzi się wiosna.

Kiedy minie ta gorączka co wszystko
trawi?
bezsilność ściska w gardle... kiedy?
Kolczaste słowa na pasku u dołu ekranu.
Stary człowiek niesie monstrancję z Panem

(bałam się, że upadnie)

Skośnooki dostał stempelkiem po oczach.
Pandemia go nazwali.  
Związał ręce, nogi... resztę zrobił strach.

Bezsens istnienia...

 Na pustej ulicy wiatr przewala
torebkę po chipsach.
Tyle rzeczy straciło sens,
dopełniaczem wypełniona pustka.
Nieważne z kim jest nam po drodze
...wybory, opcje.

Mój azyl z samotną filiżanką
godzina jedenasta,
adres strony www, minesinger, skype?
Pijesz? ...to nie to samo.

Po drugiej stronie cienia
kwitną hiacynty i tulipany,
a wiatr,
wiatr beztrosko bawi się gałęziami drzew

...jakby nigdy nic.






Czytaj wiersz
  322 odsłon

*O czym szumi morze - akrostych

 

Odmieniam ciszę.

Cień kupidyna, letni poranek.
Zatracam się we wspomnieniach... gdzieś w oddali
yacht leciutko buja się na fali.
Miraż... zgaszony chłodem poranka.

Smutkiem przecinając rozgorączkowane myśli,
znowu wróciłam do dnia malowanego błękitem.
Utraciłam rozsadek... ech młodość!
Mam w sercu taki obrazek, ogorzałe twarze
i mocne ręce, widzę jak rozplątują sieci.


Morze szepcze o największych tajemnicach.
Ono wie. Tylko ono... może jeszcze
rybak wracający z nocnego połowu.
Zapach snów porzuconych na plaży. krzyk mew
echem opowiada o szaleństwach nocy.
.
Kropla 47

Czytaj wiersz
  401 odsłon