Poezje mroczne

Zasiane przypadkiem

Codziennie
Ktoś zamyka oczy
Zamyka drzwi
Nie wpuszcza słońca
Mrozi swoje żyły
Nie zna domu świata
Kradnie sobie szesnastą szansę
Zmuszony powinnościami
Klei wodą małe kolaże na betonie

Codziennie
Ktoś może przestać siebie odbijać
Podobnego
Gdy odmarznie już ta krew w żyłach
Spojrzy w niebo
I przy małej ścieżce zobaczy
Trzy kwitnące maki
Zasiane przypadkiem

  0 komentarze
0 komentarze

Szopa

Ogrzewam dłonie od ciepła

rozpalonego na polanie płomienia

gdzie szopa stała drewniana

teraz ogień tam płonie

gdy przekraczałem drewniany próg

świat znikał w czterech ścianach

i z ręką na sercu przysiądź bym mógł

że szopa ta dla mnie wybrana

przed deszczem choć dach dziurawy

chroniła gdy wichry niezgody

podstawiałem wiaderko blaszane

łzy kapały w nie do lepszej pogody

i czasy przyszły zawiane

przez okno widziałem tęcze

nadziei oczy zaspane

kiedy w swym ciele się męczę

Czas zmienia konstrukcji struktury

przez palce bez celu płynie

wspomnień rozkrusza mury

zawala się i ginie

I zginął bym w tej szopie

deski lecą na głowę

uciekaj myślę chłopie

i żywot bywa pieski

W oczach płomienie skwierczą

co w gruzach to nie skleją

bale z ogniska sterczą

przynajmniej się ogrzeję

 

 

  6 komentarze
Najnowsze Komentarze
Maciej
czytałem z podobaniem -wiersz budzi marzenia i tęsknotę za tym co przeminęło
czwartek, 03 październik 2019 05:59
marmur
Co przeminęło niestety nie wróci . Pozdrawiam serdecznie .
piątek, 04 październik 2019 23:59
Gość — Oskar Wizard
Bardzo ciekawe refleksje, wnioski i powiązanie przedmiotów z symboliką życia. Pozdrawiam serdecznie.... przeczytaj więcej
czwartek, 03 październik 2019 06:03
6 komentarze

Trole

Zgrzewka
Sześciopak
Kefirki
Sprawdzają wątrobę
Przepuszczają ampułę
Świat baśni
Otwiera przed nimi nieznaną nikomu literaturę

Nie ma pijaków
To są bajkowe stwory
Po tamtej stronie trole kroczą
Śpiąc dniem
śpiewając nocą

Nie znacie ich miasta
Nie znacie ich państwa
Tu do nas przybyli
Więc nie leczcie ich z chwili

Pragną tylko
By czar nie prysną
Czy to grzech
Być samotną wyspą


  0 komentarze
0 komentarze

Niebóg, 2019

Czyżby jakiś Bóg
Miałby stworzyć świat
Miałby stworzyć nas
Po kolei
A kto stworzył Go
Kto Mu siłę dał
Czy był taki ktoś
To się nie klei


Skąd wiedzieć że jest
Tylko wierzyć się da
Mało trochę to
By spać spokojnie
Wciąż dowodów brak
Malują budują Mu świat
A On siedzi cicho
I tak bezbronnie
Bo nic na swoją obronę nie może
Rzucają Jego imieniem
Jak nożem
Jak kamieniem
A Ten dalej tak trwa
Spokojnym być jak On
Czy się da
No nie wiem

 

  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
marmur
Jeżeli Bóg jest wszystkim to Ty jesteś w Nim a On w Tobie . Pozdrawiam .... przeczytaj więcej
środa, 02 październik 2019 23:53
1 komentarze

Net-Raj?

 

Czy tylko w internecie

płynąć mają

nasze wzruszenia?

Czy słońce zgasło

zabierając zieleń łąk?

Może w umyśle

doznamy jedynego spełnienia?

Szczęście uciekło

w bezdusznych maszyn głąb?

 

Świat oszalał,

a my się na to godzimy...

Serce wciąż łaknie

zwyczajnego przytulenia.

Czy w dodatek

do komputera

się zmienimy?

Odzyskajmy

nasze proste marzenia.

 

 

Oskar Wizard

 

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Maciej
Bardzo oryginalnie napisane. W klasycznym stylu i ...o komputerowym świecie oraz necie. Tak,nie bójmy się klasyki. Wiersze tak pis... przeczytaj więcej
niedziela, 22 wrzesień 2019 19:02
Oskar Wizard
Dziękuję. Interesuje mnie od dawna temat wpływu internetu na społeczeństwo. Pozdrawiam serdecznie.... przeczytaj więcej
poniedziałek, 23 wrzesień 2019 16:46
2 komentarze